piątek, 5 lipca 2013

10.

Otworzyłam powieki o godzinie 7.30.Rozejrzałam się po pokoju i przypomniałam sobie te wszystkie chwilę które spędziłam w tym pokoju.Gdy sobie już powspominałam ubrałam się w to co wczoraj i poszłam umyć zęby i uczesać się.Zeszłam do kuchni w której siedział Harry.
-Hej piękna,jak się czujesz?
-Cześć,dobrze.
-Co zjesz na śniadanie?
-Nic
-Jak to nic?
-Normalnie,nie jestem głodna.
-Na pewno nic nic chcesz?
-Na pewno!
-No dobrze jak chcesz.
-Za ile jedziemy?
-A za ile chcesz?
-Już!
-Ok.
-To ja idę się pożegnać!
-Spoko.
I poszłam pożegnać się z ciocią.O 8.30 wjechaliśmy.W samochodzie panowała niezręczna cisza.Przerwał ją mój telefon.Dzwonił Zayn.
-Hej skarbie -zaczęłam rozmowę
-Jak mogłaś mi to zrobić?? -zaczął się wydzierać
-Ale co ja zrobiłam?
-Zdradziłaś mnie z Justin'em!!!
-Nie!Nigdy bym tego nie zrobiła!Kocham Cię!
-Nie kłam!Z nami koniec!!! -cały czas się wydzierał
-Ale Zayn ja nic nie zrobiłam!
-Nie odzywaj się do mnie!
Po tych słowach Zayn się rozłączył a ja zaczęłam ryczeć!Harry się na mnie popatrzył i zapytał :
-Co się stało?
-Zayn ze mną zerwał!-cały czas płakałam
-Dlaczego?
-Bo myśli że zdradziłam go z Justin'em!
-Ale tego nie zrobiłaś prawda?
-NIE!!!Nigdy bym tego nie zrobiła!
-Pogadam z nim w domu.
-Dzięki.
Jechaliśmy jeszcze jakąś godzinkę.Gdy wreszcie wróciliśmy do domu od razu pobiegłam poszukać mojego ukochanego.Lecz go nigdzie nie było.Niall powiedział mi że się wyprowadził.Jak to usłyszałam poczułam ból głęboko w sercu.Ja go kocham!Ale jak on mi nie wierzy to trudno!
Za 2 dni chłopcy jadą w trasę więc muszą się spakować.Myślałam że jak Zayn przyjedzie po resztę swoich rzeczy żeby spakować się w trasę wtedy z nim porozmawiam ale okazało się że zabrał ze sobą wszyściutko!
Harry obiecał że nie da mi się nudzić.Kazał mi się przebrać w czyste ciuchy i ma dla mnie niespodziankę.
Ubrałam się w to:


Jak byłam gotowa wsiadłam do samochodu Hazzy. On założył mi na oczy opaskę i pojechaliśmy w tajemnicze miejsce.Przynajmniej dla mnie ☺☻
Weszliśmy do budynku.Wtedy kuzyn zdjął mi opaskę w oczu i zobaczyłam :


Szczęka mi opadła jak to zobaczyłam!
-To prezent żebyś się nie nudziła i nie zamartwiała przez kilka miesięcy jak nas nie będzie!
-Ale co ja mam tu robić?
-Jak to co? Nagrywać płytę!!
-Ale...
-Nie ma żadnego "ale"!!!
-Dziękuje!!! - rzuciłam się na niego i mocno przytuliłam
Pogadaliśmy z producentem i podpisałam kontrakt na płytę.Nigdy bym się tego nie spodziewała!Gdy wszystko było ustalone wróciliśmy do domu.W domu chłopcy pogratulowali mi podpisania kontraktu i poszłam się wykąpać.Ubrałam się w piżamę i poszłam spać.

8 komentarzy:

  1. Cudowny rozdział. Czekam na dalszą część ,pisałkuj.. <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę cieszę się że ci się podoba!! Starałam się tak jak nad każdym!! <333

      Usuń
  2. Gdybym miał gitarę, to bym na nie grał. Ale ja chcę elektryka, bo jest fajny. Ale nie każdy może mieć wszystko czego chce. Czekam na następne rozdziały.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szybko następny plissss bo się nie mogę doczekać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh postaram się dzisiaj dodać ale nie obiecuje ;)

      Usuń