wtorek, 25 czerwca 2013

8. dalsza część

Obudziły mnie wrzaski.Zerwałam się szybko z łóżka i pobiegłam na dół żeby zobaczyć co się stało.Okazało się że ci idioci rzucają się.... jedzeniem!A Nialler piszczał bo..przecież to Niall on kocha jedzenie!
-Jezu!Jesteście debilami!!!
-Nie prawda!!A w ogóle to czego jesteśmy debilami?-powiedział Louis
-Bo obudziły mnie wasze wrzaski i myślałam że coś się stało,a wy tu obrzucacie się jedzeniem!
-No co nudzi nam się!-uśmiechnął się Lou
Po skończeniu tej "dyskusji" poszłam się ogarnąć. Ubrałam się w to:

Poszłam umyć zęby,uczesać się i zrobić makijaż. Gdy byłam już ogarnięta poszłam coś zjeść.W kuchni siedzieli chłopcy.Nikt się nie odzywał więc ja też nic nie mówiłam.<heh jaki rym ☺> Zjadłam płatki z mlekiem i podążyłam do siebie.Weszłam do pokoju i wzięłam aparat.Pooglądałam zdjęcia zrobione wcześniej.I wtedy do pokoju wszedł Zayn.
-Hej kotku
-No cześć -odparłam
-Co tam porabiasz?
-Nudzę się.A co?
-A nic tak pytam.Może pójdziemy dzisiaj do wesołego miasteczka?Co ty na to?
-Z chęcią.-dałam mu soczystego buziaka
I poszliśmy zapytać się chłopaków czy idą z nami. Liam i Louis nie mogli bo byli już umówieni z dziewczynami.Mieliśmy wyjść tak koło 15 a była dopiero 12.Poszłam do sklepu kupić coś na obiad. Gdy wróciłam z zakupów upiekłam kurczaka. Zjedliśmy go całego!☺☺Po pysznym obiedzie siedliśmy przed TV i do 15 oglądaliśmy jakąś komedię.Wyjechaliśmy z domu do tego wesołego miasteczka chwilkę po 15.Na miejscu byliśmy po 30 min drogi.Wszyscy poszliśmy na WIELKĄ karuzelę.Było zajebiście!! :D Potem wszyscy się rozdzieliliśmy i poszliśmy na inne atrakcję. <ja byłam z Zayn'em a reszta razem> O 22 wszyscy byliśmy padnięci więc wróciliśmy do domu. Wchodząc do domu od razu skierowałam się do łazienki.Umyłam się i umyłam również włoski. Przebrałam się w piżamkę i poszłam spać.

Przepraszam że nie dodałam go wczoraj ale mi się blog nie chciał włączyć!!!Mam nadzieje że mi to wybaczycie!

Wiem że ten rozdział jest nudy i nic się w nim nie dzieje ale macie ;) 

niedziela, 23 czerwca 2013

8.

Otwierając powieki rozejrzałam się po pokoju. Spojrzałam na zegarek,on wskazywał godzinę 4.30.  Nie miałam żadnych planów na dziś,więc postanowiłam wyszykować się szybko i pójść na wczesny spacerek.Ubrałam się w pierwsze lepsze ciuchy i wyszłam na dwór,zabrałam ze sobą aparat fotograficzny.Szłam pustymi ulicami Londynu.Przechodząc obok parku zobaczyłam siedzącego na ławce Justina.Zdziwiło mnie to trochę bo było koło 5 rano a on już tutaj siedział. Podeszłam do niego i usiadłam obok chłopaka.On spojrzał na mnie ze zdziwieniem na twarzy.
-Vicky co ty tutaj robisz tak wcześnie?
-O to samo chciałam zapytać cb.
-Ja siedzę sb i rozmyślam.A ty?
-Obudziłam się i postanowiłam że przejdę się i porobię zdjęcia.
-A,to ja ci nie przeszkadzam idź porobić zdjęcia.
-Nie ma zbytnio czego.
I zapadła niezręczna cisza.Którą postanowiłam przerwać.Włączyłam aparat i skierowałam obiektyw na Justina.Włączyłam przycisk i zrobiłam mu zdjęcie.On gdy usłyszał dźwięk,który sygnalizuje że robi się zdjęcie odwrócił głowę w moją stronę i uśmiechnął się tak słodko!Porobiłam mu jeszcze parę słodkich fotek.Potem zabrał mi sprzęt i zaczął teraz mi robić zdjęcia.Po kilku fociach,usiadłam bliżej niego i robiliśmy sobie razem śmieszne i sweet fotki.Tak o 6.10 zaczęłam być znowu śpiąc,więc Justin odprowadził mnie do domu.Pożegnaliśmy się i weszłam do środka. Chłopcy oczywiście spali.Zciągnełam buty i szybkim tempem poszłam do siebie.Położyłam się i zasnęłam.


Dalsza część będzie jutro.OBIECUJE!!!!!!

Przepraszam że przez tyle czasu nic nie dodawałam,ale teraz będę robiła to systematycznie! Mam nadzieje że wam się podoba ten rozdział i że spodoba się 2 część!Ale mam do was małą prośbę, 
CZYTASZ-KOMENTUJESZ! <333

wtorek, 11 czerwca 2013

7.

Obudziłam się wtulona w mojego ukochanego.Zerknęłam na godzinę w telefonie,była 7.30.Nie wstawałam do szkoły bo dziś mam wolne!Przez tydzień mam wolne :D Z tej okazji wstałam i poszłam zrobić dla wszystkich śniadanie.Zrobiłam najprostszą rzecz czyli..kanapki.☺Zrobiłam ich chyba ze 30!Ale przy tych żarłokach nic nie wiadomo więc trzeba się zabezpieczyć.Gdy sama zjadłam jedną kanapeczkę stwierdziłam że trzeba się ubrać bo była już 8.20.Polazłam do siebie gdzie spał Zayn i ubrałam się w to:


Jak byłam już ubrana poszłam umyć zęby,zrobić makijaż i uczesać się,uczesałam się w koczka. Zeszłam na dół,wzięłam klucze,wyszłam z domu i zamknęłam za sobą drzwi.Na 10 byłam umówiona z Emilly i Anne na zakupy.Było chwilę przed 9 gdy doszłam do centrum handlowego w którym miałyśmy się spotkać.Miałam jeszcze godzinę nawet dłużej więc poszłam do kawiarni w centrum handlowym.Usiadłam przy jednym ze stolików i zamówiłam kawę.Gdy kelner przyniósł mi moją kawę włożyłam słuchawki do uszu,włączyłam k-pop <koreański pop>.Słuchając mojej ulubionej piosenki: http://youtu.be/CMOY8PTv8-8   piłam kawkę.Gdy moja pioseneczka się skończyła i już wypiłam gorący napój była 9.40 więc postanowiłam się przejść po galerii.Pochodziła chwilkę i przyszły dziewczyny.Była równo 10 kiedy weszłyśmy do pierwszego sklepu <spojrzałam na zegarek w telefonie>.Chodziłyśmy po sklepach jakieś 5 godzin!!!!!!Kupiłam min.:
sukienkę , rurki ,bejsbolówkę,baleriny,trampki i jeszcze więcej ale jest tego za dużo żeby wymieniać!!<zobaczcie wszystkie linki ☺> Do domu wróciłam tak po 15.Byłam wykończona!Ale oczywiście chłopcy chcieli zobaczyć co kupiłam i musiałam im pokazać.Zjadłam sushi które zamówił Liam.Dowiedziałam się od Niallera że przychodzą dziewczyny <Eleanor,Danielle>  o 18. Szczerze nie chciało mi się przebierać w inne ciuchy więc jak one przyszły byłam w tych co na zakupach!Zamówiliśmy pizze i piliśmy piwo! <ja też piłam chociaż nie mam 18 lat,ale Hazza mi pozwolił!! ☺☺>Potem graliśmy w butelkę na rozbieranego!!!Oczywiście z moim szczęściem najpierw wypadło na mnie,i zdjęłam kamizelkę itd. Graliśmy tak aż do momentu gdy byłam w samej bieliźnie.Znowu wypadło na mnie i chłopcy już mieli banany na twarzach:
-No na co czekasz mała?Rozbieraj się!!!-powiedział Nialler
-Pojebało cię??
-NIE!!!!!!-powiedział Horan
-Spojrzysz się na nią Niall a razem z Harry'm zamordujemy!!!!-powiedział mój chłopak patrząc na Horana jak by miał go zabić!!!!
-Dobra,dobra nie bulwersuj się Zayn!!!To tylko żarty!!
-Yhym..
Po tej SUPER rozmowie wyszłam z tamtąd bo nie chciało mi się tego słuchać!Była już 21 więc przebrałam się w piżamkę i poszłam spać.

niedziela, 2 czerwca 2013

6.+18

Swe powieki otworzyłam o 7.Wstałam szybko z łóżka i poszłam szykować się do szkoły.Ubrałam się w to:

Gdy byłam już ubrana poszłam umyć zęby,zrobić makijaż i uczesać włosy w kucyczka.☺Zeszłam na śniadanie,zjadłam serek czekoladowy.Wychodząc z domu spojrzałam na zegarek który wisi w kuchni i była 7.50.Do szkoły nie mam daleko więc byłam w niej po 5 minutach.Znalazłam sale w której miałam pierwszą lekcje czyli muzykę i czekałam na dzwonek.Doszły do klasy 2 nowe osoby-Anne i Justin,są rodzeństwem i tyle co mi wiadomo są z Dublina.Anne jest fanką chłopaków,zorientowałam się gdyż ma:

Na początku lekcji nauczycielka wybierała osoby które mają coś zaśpiewać.Oczywiście wypadła na mnie!!!
-No to może dzisiaj zaśpiewa nam coś Vicky Styles!Zobaczymy czy odziedziczyłaś talent tak jak twój kuzyn.
-A muszę śpiewać?
-Tak!!Dostaniesz odpowiednią ocenę!!
-No dobrze.
-Co zaśpiewasz?
-Kiss You One Direction.
-No to słuchamy.
Stanęłam na początku klasy i zaczęłam śpiewać.
http://www.youtube.com/watch?v=vElgEkyi1Ng
Gdy skończyłam każdy bił mi brawo,byłam zadowolona z tego "występu" i dostałam 6!!!☺☺
Przez resztę lekcji Anne cały czas mierzyła mnie wzrokiem!!O 14.30 skończyłam lekcje.Gdy byłam już w połowie drogi do domu ktoś mnie zawołał,odwróciłam głowę w stronę wołającego i zobaczyłam Anne.
-Vicky mogę cię o coś zapytać??
-Jasne!Pytaj!!
-Ale nie pomyśl że jestem dziwna!!Ok?
-Ok!
-Czy ty jesteś rodziną z Harry'm Styles'em z One Direction??
Nie zdążyłam jej odpowiedzieć bo przybiegł do nas Harry!!!
-Vicky możemy pogadać??-zapytał mój kuzynek
-Czekaj!Rozmawiam!
-OMG!!!!!To ty....-zaczęła szybciej oddychać!
-Tak!Cześć!
-Anne jeśli chodzi o to pytanie to tak.Sama widzisz!!
-Yhym!!!!!!-wtedy przyszedł jej brat i ją zabrał bo prawie na zawał zeszła!!!☺
My poszliśmy do domu.Wchodząc Harry zaczął mnie przepraszać,ja mu wybaczyłam bo przecież go kocham!!Potem posiedziałam sama u siebie ale o 20 przyszedł do mnie Zaynuś!!!Zaczęliśmy się całować.Nasze pocałunki były z każdą chwilą coraz bardziej namiętne.Zayn dosłownie zdarł ze mnie ubrania a ja z niego.Gdy byliśmy już całkiem nadzy on zaczął masować moje piersi.Był przy tym delikatny a jednocześnie brutalny!Znowu zaczęliśmy się całować ale tym razem wylądowaliśmy na dywanie.Ja wzięłam jego męskość do ust i zaczęłam poruszać nim.Potem on wszedł we mnie i jego ruchy były brutalneee!!!
Zaczęłam drzeć się na całego a dokładnie krzyczałam jego imię!!☺☺ Na tym skończył bo był to taki szybki seks!!☺Pogadaliśmy jeszcze leżąc w łóżku i zasnęłam mając głowę na torsie Zayn'a

Ten rozdział jest z dedykacją dla Patrycji!!Mam nadzieje że ci się podoba!!!!♥♥



Nowe postacie.


Anne Andersen-ma 17 lat.Przeprowadziła się do Londynu z rodzicami i bratem Justinem,wcześniej mieszkała w Dublinie.Jest Directioner.Najbardziej z 1D kocha Harry'ego.




Justin Andersen-brat Anne.Ma 17 lat. Przeprowadził się do Londynu z siostrą Anne i rodzicami,wcześniej mieszkał w Dublinie.Uważa że jego siostra ma świra na punkcie One Direction i cały czas mówi jej że nigdy ich nie spotka! 

5.

*Tydzień później*

Obudziłam się i spojrzałam na godzinę w telefonie była 8.Postanowiłam zejść na dół zobaczyć czy moja najlepsza przyjaciółka już wstała.Schodząc po schodach usłyszałam że Emilly z kimś rozmawia.Ten głos był mi dobrze znany,był to.....Harold!Ich rozmowa:(tyle co usłyszałam)
-Emilly powiedz mi gdzie jest Vicky!!!
-Po co ci to wiedzieć?
-Bo się o nią martwię!!Jesteśmy rodziną mam prawo wiedzieć!!
-Vicky nie życzy sobie żebyś wiedział gdzie się teraz znajduje!!!
-No Emilly proszę cię!!!!!!!
-Nie!!Wyjdź!
I wyszedł!Poszłam do kuchni gdzie siedziała moja przyjaciółka.Podziękowałam jej że nie powiedziała mojemu kuzynowi że u niej mieszkam.Zjadłam śniadanie i poszłam do łazienki.Zrobiłam make-up, umyłam zęby i uczesałam się w wysokiego kucyka. Posiedziałam z Emilly i ona o 10.30 musiała iść do rodziców.Ja zostałam sama w domu i postanowiłam się wreszcie ubrać.Ubrałam się w to:

Po ubraniu się poszłam do salonu oglądać film.Tak koło 13 ktoś zadzwonił dzwonkiem.Otworzyłam i ujrzałam Zayn'a.
-Vicky,jak się cieszę że tu jesteś!!
-Czego chcesz?
-Pogadać!!
-O czym niby??
-O tym że pogodziłem się z Hazzą i jest już Ok.Nie ma nic przeciwko naszemu związkowi!
-No i co z tego?Wy myślicie że jak się pogodzicie to ja wrócę?
-A nie?-zrobił się od razu smutny!
-Nie!!
-Ale dlaczego??
-Bo ja nie wyprowadziłam się z tego powodu że się pokłóciliście!!!Tylko z tego że Harry wtrąca się w nie swoje sprawy i niszczy przy tym moje życie!!
-Nie przekonam cię żebyś wróciła prawda?
-Nie!Przeprasza ale mam dużo rzeczy do zrobienia! Pa!
-Pa słonko!!
Zamknęłam drzwi i się o nie oparłam.Pomyślałam że ja przecież ich kocham!(Zayn'a i Harry'ego) i nie moge im tego robić!Szybko wbiegłam po schodach i zaczęłam się pakować.O 15 byłam już spakowana. Na stole w kuchni zostawiłam kartkę do Em że jej dziękuje że mogłam u niej pomieszkać i że wracam do domu 1D.Zadzwoniłam po taksówkę, przyjechała ona po 10 min.Zawiozła mnie pod dom chłopaków.Wyciągnęłam z torebki klucze i weszłam do środka.Gdy zamykałam drzwi ujrzałam Niall'a.Przywitałam się z nim i skierowałam się do siebie.Po drodze spotkałam resztę zespołu i też się z nimi przywitałam.Nawet z Harry'm ale nie mam zamiaru się do niego odzywać dopóki mnie nie przeprosi!Niech sobie nie myśli że mu odpuszczę!
Do wieczora siedziałam w swoim pokoju.O 20 poszłam się wykąpać i umyć włosy.Gdy byłam już czyściutka przebrałam się w tą pidżamkę:

I poszłam spać. ;)