Hejka kochani ;)
Nie mam pomysłu na dalsze losy tego opowiadania i nie wiem jak go zakończyć ale to koniec bloga. Przepraszam że nie dokończyłam tej historii ale na prawde nie mam pojęcia jak to zakończyć.
Dziękuje wszystkim czytelników,za komentowanie i oczywiście za czytanie ;)
Teraz zakładam nowego bloga ale nie będę tam pisała opowiadania a raczej będę pisała o sb i o swoim życiu itp. Mam nadzieje że mój nowy blog was zaciekawi bo jak ktoś będzie chciał to będę mogła napisać Imaginy czy coś w tym stylu ;*
niedziela, 22 września 2013
czwartek, 1 sierpnia 2013
16.
***Tydzień później***
Obudził mnie dzwonek do drzwi.Wstałam i poszłam otworzyć.Za nimi stał Justin.
-Hej-powiedziałam
-Cześć,możemy pogadać?
-Jasne,wejdź.
-Musze ci coś powiedzieć!
-Tak?-była lekko zdziwiona
-Ja i Anne wyjeżdżamy.-posmutniał
-Co?Jak to? Gdzie? Dlaczego?-łzy zaczęły mi spływać po policzkach
-Do Dublina.
-Ale dlaczego mi to robisz?Przecież wiesz że cię teraz potrzebuje!-płakałam
-Nie mam wyjścia!Przepraszam!-podszedł i mnie przytulił
-A kiedy wyjeżdżacie?
-Za 2 godziny mamy samolot.
-I ty mi dopiero teraz to mówisz?
-Dowiedziałem się dzisiaj!
-A to przepraszam!
Pogadaliśmy chwilę i przyszła Anne żeby się pożegnać.O 9 przyjechali po nich rodzice i mnie zostawili.Nie urywam że płakałam!Gdy zniknęli za rogiem weszłam do środka i zaczęłam bardziej płakać.Po 30 minutach płakania ogarnęłam się i poszłam do łazienki.Umyłam zęby,zrobiłam makijaż a włosy związałam w koczka.Ubrałam się w to:
Poszłam zrobić sobie kanapki.Zjadłam 2 i wzięłam laptopa. Zalogowałam się na FB i na TT.Posiedziałam chwilę na kopie.Potem włączyłam TV.Akurat leciały wiadomości.To co usłyszałam złamało mi serce!
Reporterka:"Zayn Malik spotyka się z Perrie Edwards z Little Mix!A co z jego związkiem z kuzynką kolegi z zespołu Vicky Styles?"
Myślałam że mnie kocha!Skończyły się wiadomości i zadzwonił Niall na Skype. Pogadaliśmy trochę,pocieszył mnie i musiał kończyć bo mieli próbę.Wyłączyłam telewizor i laptopa.Ubrałam buty i wyszłam na spacer.Szłam ulicami Londynu.Przechodziłam koło domu Emilly.
Postanowiłam odwiedzić moją przyjaciółkę. Zapukałam.Poczekałam chwilę i drzwi otworzyłam mi Em.Wpuściła do środka.Pogadałyśmy trochę i o 19 wróciłam do domu.Gdy byłam już u mnie wzięłam prysznic i ubrałam się w piżamkę. Pooglądałam jeszcze coś i poszłam spać.
Obudził mnie dzwonek do drzwi.Wstałam i poszłam otworzyć.Za nimi stał Justin.
-Hej-powiedziałam
-Cześć,możemy pogadać?
-Jasne,wejdź.
-Musze ci coś powiedzieć!
-Tak?-była lekko zdziwiona
-Ja i Anne wyjeżdżamy.-posmutniał
-Co?Jak to? Gdzie? Dlaczego?-łzy zaczęły mi spływać po policzkach
-Do Dublina.
-Ale dlaczego mi to robisz?Przecież wiesz że cię teraz potrzebuje!-płakałam
-Nie mam wyjścia!Przepraszam!-podszedł i mnie przytulił
-A kiedy wyjeżdżacie?
-Za 2 godziny mamy samolot.
-I ty mi dopiero teraz to mówisz?
-Dowiedziałem się dzisiaj!
-A to przepraszam!
Pogadaliśmy chwilę i przyszła Anne żeby się pożegnać.O 9 przyjechali po nich rodzice i mnie zostawili.Nie urywam że płakałam!Gdy zniknęli za rogiem weszłam do środka i zaczęłam bardziej płakać.Po 30 minutach płakania ogarnęłam się i poszłam do łazienki.Umyłam zęby,zrobiłam makijaż a włosy związałam w koczka.Ubrałam się w to:
Poszłam zrobić sobie kanapki.Zjadłam 2 i wzięłam laptopa. Zalogowałam się na FB i na TT.Posiedziałam chwilę na kopie.Potem włączyłam TV.Akurat leciały wiadomości.To co usłyszałam złamało mi serce!
Reporterka:"Zayn Malik spotyka się z Perrie Edwards z Little Mix!A co z jego związkiem z kuzynką kolegi z zespołu Vicky Styles?"
Myślałam że mnie kocha!Skończyły się wiadomości i zadzwonił Niall na Skype. Pogadaliśmy trochę,pocieszył mnie i musiał kończyć bo mieli próbę.Wyłączyłam telewizor i laptopa.Ubrałam buty i wyszłam na spacer.Szłam ulicami Londynu.Przechodziłam koło domu Emilly.
Postanowiłam odwiedzić moją przyjaciółkę. Zapukałam.Poczekałam chwilę i drzwi otworzyłam mi Em.Wpuściła do środka.Pogadałyśmy trochę i o 19 wróciłam do domu.Gdy byłam już u mnie wzięłam prysznic i ubrałam się w piżamkę. Pooglądałam jeszcze coś i poszłam spać.
wtorek, 30 lipca 2013
15.
Obudził mnie straszny ból brzucha.Wstałam z łóżka i zeszłam do kuchni po proszki na ból.Wzięłam 2 i popiłam to wodą.Nie miałam siły wchodzić po schodach więc położyłam się na kanapie w salonie.
*****************
O 8 obudził mnie dzwonek do drzwi.Ledwo wstałam i poszłam otworzyć drzwi.Za drzwiami stała Em <Emilly>
-Hej piękna a ty jeszcze w piżamie?
-Cześć,nie idę dzisiaj do szkoły.
-Dlaczego?
-Źle się czuje!
-Co ci ?
-Wszystko mnie boli!
-Biedactwo moje! - przytuliła mnie
-Dobra idź bo się spóźnisz!
-No OK.Papa,trzymaj się i zdrowiej!
-Dzięki! Pa
Gdy Emilly zniknęła za rogiem położyłam się na kanapie i poszłam dalej spać.
Nie pospałam długo bo ktoś cały czas do mnie dzwonił!Spojrzałam na zegarek i miałam 15 nieodebranych połączeń od Harry'ego. Oddzwoniłam do niego.
-Hej,co chciałeś?
-Chciałem się zapytać dlaczego nie jesteś w szkole?
-A skąd to wiesz?
-Dzwonili do mnie z twojej szkoły!To powiesz czego nie jesteś w szkole?
-Źle się czuje!
-Co cię boli siostra?
-Wszystko!
-Zaraz zadzwonię po lekarza i przyjedzie cie zbadać.
-Nie trzeba Harry!
-Trzeba!
-Jak chcesz.
-Młoda ja kończę bo zaraz mamy koncert.
-Spoko.Udanego występu życzę.
-Dzięki i zdrowiej mi tam!Jak by coś się działo to dzwoń o każdej porze!
-Dobrze,pa.Kocham Cię!
-Ja ciebie też!Pa
Po skończonej rozmowie zrobiłam sb kanapkę i herbatę.Zjadłam i przyszedł ten lekarz.Zbadał mnie i przepisał jakieś leki.Dowiedziałam się że jestem przeziębiona.Dał mi jeszcze listę rzeczy które mogę jeść a których nie -.-
Jak ten czas szybko leci!Zbliżał się już 18.Siadłam przed TV i zaczęłam oglądać jakąś komedię.
*****************
O 8 obudził mnie dzwonek do drzwi.Ledwo wstałam i poszłam otworzyć drzwi.Za drzwiami stała Em <Emilly>
-Hej piękna a ty jeszcze w piżamie?
-Cześć,nie idę dzisiaj do szkoły.
-Dlaczego?
-Źle się czuje!
-Co ci ?
-Wszystko mnie boli!
-Biedactwo moje! - przytuliła mnie
-Dobra idź bo się spóźnisz!
-No OK.Papa,trzymaj się i zdrowiej!
-Dzięki! Pa
Gdy Emilly zniknęła za rogiem położyłam się na kanapie i poszłam dalej spać.
Nie pospałam długo bo ktoś cały czas do mnie dzwonił!Spojrzałam na zegarek i miałam 15 nieodebranych połączeń od Harry'ego. Oddzwoniłam do niego.
-Hej,co chciałeś?
-Chciałem się zapytać dlaczego nie jesteś w szkole?
-A skąd to wiesz?
-Dzwonili do mnie z twojej szkoły!To powiesz czego nie jesteś w szkole?
-Źle się czuje!
-Co cię boli siostra?
-Wszystko!
-Zaraz zadzwonię po lekarza i przyjedzie cie zbadać.
-Nie trzeba Harry!
-Trzeba!
-Jak chcesz.
-Młoda ja kończę bo zaraz mamy koncert.
-Spoko.Udanego występu życzę.
-Dzięki i zdrowiej mi tam!Jak by coś się działo to dzwoń o każdej porze!
-Dobrze,pa.Kocham Cię!
-Ja ciebie też!Pa
Po skończonej rozmowie zrobiłam sb kanapkę i herbatę.Zjadłam i przyszedł ten lekarz.Zbadał mnie i przepisał jakieś leki.Dowiedziałam się że jestem przeziębiona.Dał mi jeszcze listę rzeczy które mogę jeść a których nie -.-
Jak ten czas szybko leci!Zbliżał się już 18.Siadłam przed TV i zaczęłam oglądać jakąś komedię.
środa, 17 lipca 2013
niedziela, 14 lipca 2013
14.
Przez sen poczułam piękny zapach porannej kawy. Domyśliłam się że Justin właśnie ją robi.Wstałam i wyjrzałam przez okno,padał deszcz.Jak to pogoda w pięknym Londynie,raz jest gorąco a następnego dnia leje.Otworzyłam okno i postanowiłam iść się wykąpać.Weszłam do łazienki,zdjęłam brudne ciuchy i wskoczyłam pod prysznic.Umyłam całą siebie i włosy.Po porannym prysznicu założyłam ręcznik i wysuszyłam włosy.Gdy były one już całkiem suchutkie,rozczesałam je i związałam w koczka,zrobiłam makijaż i wymyłam ząbki. Czyściutka ubrałam się w ten zestaw:
Najgorsze jest to że dzisiaj wracamy do szkoły! Ale ja i Jus mieliśmy na 12.30.
Zeszłam na dół i zobaczyłam na blacie kanapki i kawę.A za blatem stał mój najlepszy przyjaciel. Uściskaliśmy się na powitanie i zaczęłam jeść te przepyszne kanapki.O 11 skończyłam jeść. Mieliśmy jeszcze 1.30h więc poszliśmy do Justin'a żeby on się przebrał itp.U niego nie było nikogo, nawet Anne.On się szybko przebrał itp.Od niego z domu wyszliśmy o 12.Pojechaliśmy jego autem.Na miejscu byliśmy równo o 12.30.Pierwszą lekcję mieliśmy na samej górze,więc szybko biegliśmy po wszystkich schodach w szkole.Na szczęście jak dotarliśmy pod sale ludzie dopiero wchodzili. Usiadłam z Emilly.Lekcja była strasznie nudna!Ale następne jakoś przetrwałam.O 16 skończyłam zajęcia.Zawsze w poniedziałki po szkole idę na basen ale dzisiaj mi się jakoś nie chciało.Od razu polazłam do domu.Nie jest to daleko więc byłam po 10 min w domku.Nie wiem czemu ale byłam straszliwie głodna więc zamówiłam pizze. Stwierdziłam że przydało by się posprzątać w tej chacie.Zaczęłam odkurzać,ścierać kurze,zmywać podłogi itp.Wtedy przyjechała pizza.Zjadłam 2 kawałki i poszłam dalej sprzątać.Tak o 21 skończyłam.Przypomniałam sobie że mam dużo lekcji.Wspięłam się po schodach i skierowałam się do siebie.Usiadłam przy biurku i wyjęłam książki.I zaczęłam odrabiać.To nudne zajęcie skończyłam o 23.Poszłam wziąść szybki prysznic.O 23.30 położyłam się do łóżka i zasnęłam
Najgorsze jest to że dzisiaj wracamy do szkoły! Ale ja i Jus mieliśmy na 12.30.
Zeszłam na dół i zobaczyłam na blacie kanapki i kawę.A za blatem stał mój najlepszy przyjaciel. Uściskaliśmy się na powitanie i zaczęłam jeść te przepyszne kanapki.O 11 skończyłam jeść. Mieliśmy jeszcze 1.30h więc poszliśmy do Justin'a żeby on się przebrał itp.U niego nie było nikogo, nawet Anne.On się szybko przebrał itp.Od niego z domu wyszliśmy o 12.Pojechaliśmy jego autem.Na miejscu byliśmy równo o 12.30.Pierwszą lekcję mieliśmy na samej górze,więc szybko biegliśmy po wszystkich schodach w szkole.Na szczęście jak dotarliśmy pod sale ludzie dopiero wchodzili. Usiadłam z Emilly.Lekcja była strasznie nudna!Ale następne jakoś przetrwałam.O 16 skończyłam zajęcia.Zawsze w poniedziałki po szkole idę na basen ale dzisiaj mi się jakoś nie chciało.Od razu polazłam do domu.Nie jest to daleko więc byłam po 10 min w domku.Nie wiem czemu ale byłam straszliwie głodna więc zamówiłam pizze. Stwierdziłam że przydało by się posprzątać w tej chacie.Zaczęłam odkurzać,ścierać kurze,zmywać podłogi itp.Wtedy przyjechała pizza.Zjadłam 2 kawałki i poszłam dalej sprzątać.Tak o 21 skończyłam.Przypomniałam sobie że mam dużo lekcji.Wspięłam się po schodach i skierowałam się do siebie.Usiadłam przy biurku i wyjęłam książki.I zaczęłam odrabiać.To nudne zajęcie skończyłam o 23.Poszłam wziąść szybki prysznic.O 23.30 położyłam się do łóżka i zasnęłam
sobota, 13 lipca 2013
13.
Obudziła mnie Emilly,która szukała czegoś w mojej szafie.
-Czego tam szukasz piękna?-zadałam proste pytanie
-Szukam tej szarej bluzy z kapturem.
-Jakiej?
-No tej!
-A tej!
-No tak,tej!
-Jest na 2 półce od dołu
-Dzięki
-Proszę - i wtedy zaczęłyśmy się śmiać
-Rozumiemy się prawie bez słów!-dodałam
-Niom.Chyba każdy tak ma jak przyjaźni się z kimś od tylu lat!
-No chyba tak
I wyszła.Ja polazłam wolnym krokiem do łazienki. Zrobiłam poranną toaletę,zrobiłam makijaż i uczesałam się w warkoczyka na bok.Miałam problem z wyborem stroju bo było dzisiaj gorąco, ale zdecydowałam się na to:
Po wyszykowaniu się poszłam do moich przyjaciół na dół.Emilly robiła jajecznicę a Anne i Jus się o coś kłócili.Pogodziłam ich ze sobą i zjedliśmy śniadanie.Po pysznym śniadanku dziewczyny musiały iść.Anne na trening siatkówki a Emilly na trening przed konnymi zawodami,które są dzisiaj wieczorem.Gdy dziewczyny poszły zostałam sam na sam z Justinem.Niestety miałam na 11 do studia a była już 10.40,więc musiałam się zbierać. Wzięłam torebkę a do niej spakowałam telefon. Chciałam dzwonić po taksówkę ale Jus powiedział że niedaleko stąd zaparkował swoje auto i że mnie podwiezie.Zgodziłam się i na miejscu byliśmy nawet przed czasem.Zaproponowałam żeby wszedł do środka bo jak ma się nudzić sam w domu to może przecież posłuchać jak nagrywam.Weszliśmy do środka i skierowaliśmy się do windy,która zawiozła nas na 7 piętro.W drodze do pomieszczenia w którym się nagrywa spotkaliśmy tekściarzy i pokazali mi piosenkę.Powiedziałam że jest dobra,powiedziałam też że sama napisałam fajną piosenkę i ją będę dzisiaj nagrywała.Po pogawetce z ludźmi z branży poszliśmy nagrywać. Założyłam słuchawki na uszy i zaczęłam śpiewać.
Nagrywaliśmy do 18.Kochany Justin'ek przyniósł mi i sobie sushi w czasie nagrywania.Kocham go! Ze studia od razu pojechaliśmy do tego miejsca gdzie miały być zawody Em.Kupiliśmy bilety i usiadliśmy koło siostry Jusa.Nasza kochana przyjaciółka oczywiście wygrała!Ona jest najlepsza! <3 <3 <3
Nagrodą był złoty medal i złoty puchar, $5000 i sesja do jakiegoś magazynu o koniach. Pogratulowaliśmy zwyciężczyni i ja i Justin pojechaliśmy do mnie.Od razu padłam na łóżko i zasnęłam.
-Czego tam szukasz piękna?-zadałam proste pytanie
-Szukam tej szarej bluzy z kapturem.
-Jakiej?
-No tej!
-A tej!
-No tak,tej!
-Jest na 2 półce od dołu
-Dzięki
-Proszę - i wtedy zaczęłyśmy się śmiać
-Rozumiemy się prawie bez słów!-dodałam
-Niom.Chyba każdy tak ma jak przyjaźni się z kimś od tylu lat!
-No chyba tak
I wyszła.Ja polazłam wolnym krokiem do łazienki. Zrobiłam poranną toaletę,zrobiłam makijaż i uczesałam się w warkoczyka na bok.Miałam problem z wyborem stroju bo było dzisiaj gorąco, ale zdecydowałam się na to:
Po wyszykowaniu się poszłam do moich przyjaciół na dół.Emilly robiła jajecznicę a Anne i Jus się o coś kłócili.Pogodziłam ich ze sobą i zjedliśmy śniadanie.Po pysznym śniadanku dziewczyny musiały iść.Anne na trening siatkówki a Emilly na trening przed konnymi zawodami,które są dzisiaj wieczorem.Gdy dziewczyny poszły zostałam sam na sam z Justinem.Niestety miałam na 11 do studia a była już 10.40,więc musiałam się zbierać. Wzięłam torebkę a do niej spakowałam telefon. Chciałam dzwonić po taksówkę ale Jus powiedział że niedaleko stąd zaparkował swoje auto i że mnie podwiezie.Zgodziłam się i na miejscu byliśmy nawet przed czasem.Zaproponowałam żeby wszedł do środka bo jak ma się nudzić sam w domu to może przecież posłuchać jak nagrywam.Weszliśmy do środka i skierowaliśmy się do windy,która zawiozła nas na 7 piętro.W drodze do pomieszczenia w którym się nagrywa spotkaliśmy tekściarzy i pokazali mi piosenkę.Powiedziałam że jest dobra,powiedziałam też że sama napisałam fajną piosenkę i ją będę dzisiaj nagrywała.Po pogawetce z ludźmi z branży poszliśmy nagrywać. Założyłam słuchawki na uszy i zaczęłam śpiewać.
Nagrywaliśmy do 18.Kochany Justin'ek przyniósł mi i sobie sushi w czasie nagrywania.Kocham go! Ze studia od razu pojechaliśmy do tego miejsca gdzie miały być zawody Em.Kupiliśmy bilety i usiadliśmy koło siostry Jusa.Nasza kochana przyjaciółka oczywiście wygrała!Ona jest najlepsza! <3 <3 <3
Nagrodą był złoty medal i złoty puchar, $5000 i sesja do jakiegoś magazynu o koniach. Pogratulowaliśmy zwyciężczyni i ja i Justin pojechaliśmy do mnie.Od razu padłam na łóżko i zasnęłam.
12.
Budzik zadzwonił mi o 6 rano.Od razu wstałam i poszłam zrobić chłopakom śniadanie.Zrobiłam naleśniki. Dużo naleśników!Polałam je syropem klonowym i udekorowałam malinami.
Wyglądały tak:
Jak skończyłam już smażyć i dekorować śniadanko dla tych kochanych oszołomów poszłam ich obudzić. Przecież nie mogą się spóźnić na samolot do Japonii! <w Japonii mieli pierwszy koncert> Gdy chłopcy już wstali i byli ubrani zeszli na śniadanie.Zjedli i przyjechała taksówka.W niej siedział Zayn.Pożegnałam się z nimi < z Zayn'em teź > i odjechali.Gdy zniknęli za rogiem już zaczęłam za nimi tęsknić!Była już 8 więc postanowiłam pójść na kompa.Włączyłam go i weszłam na TT i Facebook'a.Na Twitterze chłopcy napisali że właśnie wsiadają do samolotu i ruszają do Japonii!Jestem z nich cholernie dumna!To co osiągnęli nie zdarza się każdemu!Po godzinie siedzenia bezczynnie ktoś zadzwonił dzwonkiem do drzwi.Poszłam otworzyć a za drzwiami stała Emilly,Anne i Justin.
-Siemka mała. - jako pierwszy przywitał się Justin
-Hej -przytuliłam ich wszystkich i zaprosiłam do domu
-A ty co jeszcze w piżamie?
-Nie chce mi się ubrać! -wyszczerzyłam swoje białe ząbki
-No to my ci pomożemy! -odparła Anne
-Spoko
-Chłopaki już pojechali?
-Tak,godzinę temu.
Po tej pogawędce poszliśmy do mnie do pokoju i oni wybrali mi w co mam się ubrać na miasto.
Wybrali ten zestaw:
Gdy byłam już w stroju wybranym przez moich przyjaciół umyłam zęby i rozczesałam włosy. Wyszłam z łazienki a oni zaczęli bić brawa. Zdziwiło mnie to lekko,ale to w końcu moje oszołomy! <3 Po stwierdzeniu że ślicznie wyglądam poszliśmy na miasto.Połaziliśmy po calutkim Londynie.Oczywiście nie odbyło się bez paparazzi.Wypytywali czy tęsknie za chłopcami a zwłaszcza za Zayn'em.Nie komentowałam ich pytań tylko szliśmy dalej.Do domu wróciliśmy o 19.50.Byliśmy strasznie głodni więc przyrządziłam nam tosty.Jak zjedliśmy Emilly chciała iść,ale poprosiłam wszystkich żeby zostali na noc bo będzie mi smutno tak samej w tym WIELKIM domu.Postanowili zostać jak ich tak ładnie prosiłam.Poszłam się myć.Gdy wychodziłam w samym ręczniku z łazienki wpadłam na Justina i ten ręcznik mi prawie spadł.Zaczęliśmy się obydwoje śmiać.Jak poprawiałam ręcznik Jus spojrzał na dół w mój dekolt a ja się na niego spojrzałam i kopnęłam go w tyłek.Poszłam do siebie i poszłam spać.Justin spał u Niall'a,Emilly i Anne u Hazzy.
Wyglądały tak:
Jak skończyłam już smażyć i dekorować śniadanko dla tych kochanych oszołomów poszłam ich obudzić. Przecież nie mogą się spóźnić na samolot do Japonii! <w Japonii mieli pierwszy koncert> Gdy chłopcy już wstali i byli ubrani zeszli na śniadanie.Zjedli i przyjechała taksówka.W niej siedział Zayn.Pożegnałam się z nimi < z Zayn'em teź > i odjechali.Gdy zniknęli za rogiem już zaczęłam za nimi tęsknić!Była już 8 więc postanowiłam pójść na kompa.Włączyłam go i weszłam na TT i Facebook'a.Na Twitterze chłopcy napisali że właśnie wsiadają do samolotu i ruszają do Japonii!Jestem z nich cholernie dumna!To co osiągnęli nie zdarza się każdemu!Po godzinie siedzenia bezczynnie ktoś zadzwonił dzwonkiem do drzwi.Poszłam otworzyć a za drzwiami stała Emilly,Anne i Justin.
-Siemka mała. - jako pierwszy przywitał się Justin
-Hej -przytuliłam ich wszystkich i zaprosiłam do domu
-A ty co jeszcze w piżamie?
-Nie chce mi się ubrać! -wyszczerzyłam swoje białe ząbki
-No to my ci pomożemy! -odparła Anne
-Spoko
-Chłopaki już pojechali?
-Tak,godzinę temu.
Po tej pogawędce poszliśmy do mnie do pokoju i oni wybrali mi w co mam się ubrać na miasto.
Wybrali ten zestaw:
Gdy byłam już w stroju wybranym przez moich przyjaciół umyłam zęby i rozczesałam włosy. Wyszłam z łazienki a oni zaczęli bić brawa. Zdziwiło mnie to lekko,ale to w końcu moje oszołomy! <3 Po stwierdzeniu że ślicznie wyglądam poszliśmy na miasto.Połaziliśmy po calutkim Londynie.Oczywiście nie odbyło się bez paparazzi.Wypytywali czy tęsknie za chłopcami a zwłaszcza za Zayn'em.Nie komentowałam ich pytań tylko szliśmy dalej.Do domu wróciliśmy o 19.50.Byliśmy strasznie głodni więc przyrządziłam nam tosty.Jak zjedliśmy Emilly chciała iść,ale poprosiłam wszystkich żeby zostali na noc bo będzie mi smutno tak samej w tym WIELKIM domu.Postanowili zostać jak ich tak ładnie prosiłam.Poszłam się myć.Gdy wychodziłam w samym ręczniku z łazienki wpadłam na Justina i ten ręcznik mi prawie spadł.Zaczęliśmy się obydwoje śmiać.Jak poprawiałam ręcznik Jus spojrzał na dół w mój dekolt a ja się na niego spojrzałam i kopnęłam go w tyłek.Poszłam do siebie i poszłam spać.Justin spał u Niall'a,Emilly i Anne u Hazzy.
piątek, 12 lipca 2013
11.
Obudziłam się o 11.30.Chłopcy jutro jadą w trasę więc trzeba im pewnie pomóc się spakować. Wstałam z łóżka i ubrałam się w to:
Gdy się ubrałam poszłam do łazienki,umyłam zęby, uczesałam się w wysokiego kucyka i zrobiłam makijaż.Ogarnięta zeszłam na dół.W salonie siedział Harry.A po domu latała reszta.☻ Dowiedziałam się od kuzyna że szukają różnych rzeczy.Postanowiłam najpierw pójść pomóc Horan'kowi.Weszłam po schodach i skierowałam się w stronę sypialni Horan'a.Drzwi były otwarte.
-Cześć mój ulubiony Irlandczyku! - przytuliłam go mocno!
-No siemka.
-Przyszłam ci pomóc.
-Dziękuje,dziękuje,dziękuje,dziękuje!!!Uratowałaś mi życie!!
-No fiem! :D
I zaczęłam mu pomagać.W czasie pakowania rzucaliśmy się różnymi rzeczami i cały czas się śmialiśmy,słuchając Justin Bieber'a <też jestem jego fanka! :D >.W pewnym momencie Niall wziął mnie na ręce i zaczął mną kręcić.Ja zaczęłam się jeszcze bardziej śmiać.Jak postawił mnie na ziemi.Była już 18.Czas z Horan'em szybko leci,bardzo szybko! Reszta była już spakowana.Jak Niall skończył się pakować,wszyscy poszliśmy na lody. <bez skojarzeń moi kochani! :D <3 > Do domu wróciliśmy po 21.Poszłam się wykąpać.Gdy byłam już czyściutka przebrałam się w czystą piżamkę:
I położyłam się spać,bo jutro chłopcy wcześnie wyjeżdżają.
Gdy się ubrałam poszłam do łazienki,umyłam zęby, uczesałam się w wysokiego kucyka i zrobiłam makijaż.Ogarnięta zeszłam na dół.W salonie siedział Harry.A po domu latała reszta.☻ Dowiedziałam się od kuzyna że szukają różnych rzeczy.Postanowiłam najpierw pójść pomóc Horan'kowi.Weszłam po schodach i skierowałam się w stronę sypialni Horan'a.Drzwi były otwarte.
-Cześć mój ulubiony Irlandczyku! - przytuliłam go mocno!
-No siemka.
-Przyszłam ci pomóc.
-Dziękuje,dziękuje,dziękuje,dziękuje!!!Uratowałaś mi życie!!
-No fiem! :D
I zaczęłam mu pomagać.W czasie pakowania rzucaliśmy się różnymi rzeczami i cały czas się śmialiśmy,słuchając Justin Bieber'a <też jestem jego fanka! :D >.W pewnym momencie Niall wziął mnie na ręce i zaczął mną kręcić.Ja zaczęłam się jeszcze bardziej śmiać.Jak postawił mnie na ziemi.Była już 18.Czas z Horan'em szybko leci,bardzo szybko! Reszta była już spakowana.Jak Niall skończył się pakować,wszyscy poszliśmy na lody. <bez skojarzeń moi kochani! :D <3 > Do domu wróciliśmy po 21.Poszłam się wykąpać.Gdy byłam już czyściutka przebrałam się w czystą piżamkę:
I położyłam się spać,bo jutro chłopcy wcześnie wyjeżdżają.
piątek, 5 lipca 2013
10.
Otworzyłam powieki o godzinie 7.30.Rozejrzałam się po pokoju i przypomniałam sobie te wszystkie chwilę które spędziłam w tym pokoju.Gdy sobie już powspominałam ubrałam się w to co wczoraj i poszłam umyć zęby i uczesać się.Zeszłam do kuchni w której siedział Harry.
-Hej piękna,jak się czujesz?
-Cześć,dobrze.
-Co zjesz na śniadanie?
-Nic
-Jak to nic?
-Normalnie,nie jestem głodna.
-Na pewno nic nic chcesz?
-Na pewno!
-No dobrze jak chcesz.
-Za ile jedziemy?
-A za ile chcesz?
-Już!
-Ok.
-To ja idę się pożegnać!
-Spoko.
I poszłam pożegnać się z ciocią.O 8.30 wjechaliśmy.W samochodzie panowała niezręczna cisza.Przerwał ją mój telefon.Dzwonił Zayn.
-Hej skarbie -zaczęłam rozmowę
-Jak mogłaś mi to zrobić?? -zaczął się wydzierać
-Ale co ja zrobiłam?
-Zdradziłaś mnie z Justin'em!!!
-Nie!Nigdy bym tego nie zrobiła!Kocham Cię!
-Nie kłam!Z nami koniec!!! -cały czas się wydzierał
-Ale Zayn ja nic nie zrobiłam!
-Nie odzywaj się do mnie!
Po tych słowach Zayn się rozłączył a ja zaczęłam ryczeć!Harry się na mnie popatrzył i zapytał :
-Co się stało?
-Zayn ze mną zerwał!-cały czas płakałam
-Dlaczego?
-Bo myśli że zdradziłam go z Justin'em!
-Ale tego nie zrobiłaś prawda?
-NIE!!!Nigdy bym tego nie zrobiła!
-Pogadam z nim w domu.
-Dzięki.
Jechaliśmy jeszcze jakąś godzinkę.Gdy wreszcie wróciliśmy do domu od razu pobiegłam poszukać mojego ukochanego.Lecz go nigdzie nie było.Niall powiedział mi że się wyprowadził.Jak to usłyszałam poczułam ból głęboko w sercu.Ja go kocham!Ale jak on mi nie wierzy to trudno!
Za 2 dni chłopcy jadą w trasę więc muszą się spakować.Myślałam że jak Zayn przyjedzie po resztę swoich rzeczy żeby spakować się w trasę wtedy z nim porozmawiam ale okazało się że zabrał ze sobą wszyściutko!
Harry obiecał że nie da mi się nudzić.Kazał mi się przebrać w czyste ciuchy i ma dla mnie niespodziankę.
Ubrałam się w to:
Jak byłam gotowa wsiadłam do samochodu Hazzy. On założył mi na oczy opaskę i pojechaliśmy w tajemnicze miejsce.Przynajmniej dla mnie ☺☻
Weszliśmy do budynku.Wtedy kuzyn zdjął mi opaskę w oczu i zobaczyłam :
Szczęka mi opadła jak to zobaczyłam!
-To prezent żebyś się nie nudziła i nie zamartwiała przez kilka miesięcy jak nas nie będzie!
-Ale co ja mam tu robić?
-Jak to co? Nagrywać płytę!!
-Ale...
-Nie ma żadnego "ale"!!!
-Dziękuje!!! - rzuciłam się na niego i mocno przytuliłam
Pogadaliśmy z producentem i podpisałam kontrakt na płytę.Nigdy bym się tego nie spodziewała!Gdy wszystko było ustalone wróciliśmy do domu.W domu chłopcy pogratulowali mi podpisania kontraktu i poszłam się wykąpać.Ubrałam się w piżamę i poszłam spać.
-Hej piękna,jak się czujesz?
-Cześć,dobrze.
-Co zjesz na śniadanie?
-Nic
-Jak to nic?
-Normalnie,nie jestem głodna.
-Na pewno nic nic chcesz?
-Na pewno!
-No dobrze jak chcesz.
-Za ile jedziemy?
-A za ile chcesz?
-Już!
-Ok.
-To ja idę się pożegnać!
-Spoko.
I poszłam pożegnać się z ciocią.O 8.30 wjechaliśmy.W samochodzie panowała niezręczna cisza.Przerwał ją mój telefon.Dzwonił Zayn.
-Hej skarbie -zaczęłam rozmowę
-Jak mogłaś mi to zrobić?? -zaczął się wydzierać
-Ale co ja zrobiłam?
-Zdradziłaś mnie z Justin'em!!!
-Nie!Nigdy bym tego nie zrobiła!Kocham Cię!
-Nie kłam!Z nami koniec!!! -cały czas się wydzierał
-Ale Zayn ja nic nie zrobiłam!
-Nie odzywaj się do mnie!
Po tych słowach Zayn się rozłączył a ja zaczęłam ryczeć!Harry się na mnie popatrzył i zapytał :
-Co się stało?
-Zayn ze mną zerwał!-cały czas płakałam
-Dlaczego?
-Bo myśli że zdradziłam go z Justin'em!
-Ale tego nie zrobiłaś prawda?
-NIE!!!Nigdy bym tego nie zrobiła!
-Pogadam z nim w domu.
-Dzięki.
Jechaliśmy jeszcze jakąś godzinkę.Gdy wreszcie wróciliśmy do domu od razu pobiegłam poszukać mojego ukochanego.Lecz go nigdzie nie było.Niall powiedział mi że się wyprowadził.Jak to usłyszałam poczułam ból głęboko w sercu.Ja go kocham!Ale jak on mi nie wierzy to trudno!
Za 2 dni chłopcy jadą w trasę więc muszą się spakować.Myślałam że jak Zayn przyjedzie po resztę swoich rzeczy żeby spakować się w trasę wtedy z nim porozmawiam ale okazało się że zabrał ze sobą wszyściutko!
Harry obiecał że nie da mi się nudzić.Kazał mi się przebrać w czyste ciuchy i ma dla mnie niespodziankę.
Ubrałam się w to:
Jak byłam gotowa wsiadłam do samochodu Hazzy. On założył mi na oczy opaskę i pojechaliśmy w tajemnicze miejsce.Przynajmniej dla mnie ☺☻
Weszliśmy do budynku.Wtedy kuzyn zdjął mi opaskę w oczu i zobaczyłam :
Szczęka mi opadła jak to zobaczyłam!
-To prezent żebyś się nie nudziła i nie zamartwiała przez kilka miesięcy jak nas nie będzie!
-Ale co ja mam tu robić?
-Jak to co? Nagrywać płytę!!
-Ale...
-Nie ma żadnego "ale"!!!
-Dziękuje!!! - rzuciłam się na niego i mocno przytuliłam
Pogadaliśmy z producentem i podpisałam kontrakt na płytę.Nigdy bym się tego nie spodziewała!Gdy wszystko było ustalone wróciliśmy do domu.W domu chłopcy pogratulowali mi podpisania kontraktu i poszłam się wykąpać.Ubrałam się w piżamę i poszłam spać.
środa, 3 lipca 2013
9.
Obudziłam się dziwnie wyspana.Spojrzałam na godzinę w telefonie,była 8.Koło godziny widniała dzisiejsza data, 20 maja.Od razu zrobiło mi się smutno.Może opowiem dlaczego.
Gdy miałam niecałe 7 lat moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym.Po ich śmierci wychowywała mnie ciocia- mama Harry'ego.Dziś mija 10 rocznica od ich śmierci.
Ja z Harry'm mamy jechać do Holmes Chapel.Gdy tak się smuciłam do pokoju wszedł mój kochany kuzynek.
-Cześć Vicky.Jedziemy dzisiaj do rodziny?
-Cześć.Tak.
-A jak się czujesz?-usiadł koło mnie i mnie przytulił
-Tak jak co roku. -wtedy zaczęłam płakać
-Nie płacz,proszę cię.
-Harry mi ich tak strasznie brakuje!
-Wiem siostra,oni zawsze są przy tobie!
-Masz rację.Dobra nie przejmuj się mną tylko idź się szykuj bo zaraz jedziemy tak?
-Tak.-po tym krótkim słowie wstał i poszedł się szykować
Gdy Harry wyszedł wstałam i poszłam do łazienki ogarnąć się.Potem ubrałam się w to:
Wiem wszystko czarne ale to w końcu 10 rocznica śmierci moich rodziców a nie jakaś dyskoteka. Włosy opadały o moją sukienkę.
O 9 byłam już gotowa do wyjścia tak samo jak Hazza.Porzęgnaliśmy się z chłopakami,Zayn mnie pocałował w czoło i pojechaliśmy.Do Holmes Chapel jest ponad 3 godziny jazdy z Londynu.Po drodze zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej bo oczywiście Styles zapomniał zatankować.Jazda minęła mi szybko bo przez cały czas patrzyłam się za szybę w samochodzie.Na miejscu byliśmy tak po 13.Cała rodzina zjechała się do rodzinnego domu Styles'ów.Wszyscy wspominali jacy moi rodzice byli wspaniali,dobro duszni itp.Ale nie rozmawiali tylko o przeszłości ale też o mojej przyszłości.
-Vicky na jaki kierunek studiów masz zamiar iść?
-Na muzykę.A dokładnie na śpiew.
-A do jakiej uczelni się wybierasz?
-Do..........<podałam nazwę najlepszej uczelni muzycznej w Londynie>
-Drogie dziecko przecież żeby dostać się do takiej szkoły trzeba mieć znajomości!A ty niestety ich nie masz.
-Ciocia żartuje prawda?-wtrącił się Harry
-Nie,a dlaczego miała bym żartować?
-Jak to Vicky nie ma znajomości?A ja i reszta chłopaków z zespołu?
-Tak jesteście sławni ale to przecież nie gwarantuje że jak wy powiecie że ona cudownie śpiewa to ją przyjmą!
-No nie ale wiele gwiazd lubi naszą kochaną Vicky!
-Jakie na przykład?
-Justin Bieber,Rihanna,Taylor Swift,Selena Gomez, Justin Timberlake,Adele,Opra i wiele innych sław! Każda z tych osób może potwierdzić że moja kuzynka cudownie śpiewa, i ją przyjmą!!
Jak Harry to powiedział ciocia aż zamilkła. Spędziliśmy mile resztę tego dnia.Wieczorem chcieliśmy się zbierać do domu ale mama Harry'ego powiedziała żebyśmy zostali na noc u nich. Nalegała więc się zgodziliśmy.Gdy wszyscy goście poszli postanowiłam iść się wykąpać.Jak byłam już czyściutka loczek dał mi jakieś swoje stare ciuchy żebym miała w czym spać i sam poszedł się odświeżyć.Nawet nie wiem kiedy wrócił bo już spałam.
Mam nadzieje że wam się podoba!!
Dedykacja dla wszystkich co to czytają!!!! <33
Gdy miałam niecałe 7 lat moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym.Po ich śmierci wychowywała mnie ciocia- mama Harry'ego.Dziś mija 10 rocznica od ich śmierci.
Ja z Harry'm mamy jechać do Holmes Chapel.Gdy tak się smuciłam do pokoju wszedł mój kochany kuzynek.
-Cześć Vicky.Jedziemy dzisiaj do rodziny?
-Cześć.Tak.
-A jak się czujesz?-usiadł koło mnie i mnie przytulił
-Tak jak co roku. -wtedy zaczęłam płakać
-Nie płacz,proszę cię.
-Harry mi ich tak strasznie brakuje!
-Wiem siostra,oni zawsze są przy tobie!
-Masz rację.Dobra nie przejmuj się mną tylko idź się szykuj bo zaraz jedziemy tak?
-Tak.-po tym krótkim słowie wstał i poszedł się szykować
Gdy Harry wyszedł wstałam i poszłam do łazienki ogarnąć się.Potem ubrałam się w to:
Wiem wszystko czarne ale to w końcu 10 rocznica śmierci moich rodziców a nie jakaś dyskoteka. Włosy opadały o moją sukienkę.
O 9 byłam już gotowa do wyjścia tak samo jak Hazza.Porzęgnaliśmy się z chłopakami,Zayn mnie pocałował w czoło i pojechaliśmy.Do Holmes Chapel jest ponad 3 godziny jazdy z Londynu.Po drodze zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej bo oczywiście Styles zapomniał zatankować.Jazda minęła mi szybko bo przez cały czas patrzyłam się za szybę w samochodzie.Na miejscu byliśmy tak po 13.Cała rodzina zjechała się do rodzinnego domu Styles'ów.Wszyscy wspominali jacy moi rodzice byli wspaniali,dobro duszni itp.Ale nie rozmawiali tylko o przeszłości ale też o mojej przyszłości.
-Vicky na jaki kierunek studiów masz zamiar iść?
-Na muzykę.A dokładnie na śpiew.
-A do jakiej uczelni się wybierasz?
-Do..........<podałam nazwę najlepszej uczelni muzycznej w Londynie>
-Drogie dziecko przecież żeby dostać się do takiej szkoły trzeba mieć znajomości!A ty niestety ich nie masz.
-Ciocia żartuje prawda?-wtrącił się Harry
-Nie,a dlaczego miała bym żartować?
-Jak to Vicky nie ma znajomości?A ja i reszta chłopaków z zespołu?
-Tak jesteście sławni ale to przecież nie gwarantuje że jak wy powiecie że ona cudownie śpiewa to ją przyjmą!
-No nie ale wiele gwiazd lubi naszą kochaną Vicky!
-Jakie na przykład?
-Justin Bieber,Rihanna,Taylor Swift,Selena Gomez, Justin Timberlake,Adele,Opra i wiele innych sław! Każda z tych osób może potwierdzić że moja kuzynka cudownie śpiewa, i ją przyjmą!!
Jak Harry to powiedział ciocia aż zamilkła. Spędziliśmy mile resztę tego dnia.Wieczorem chcieliśmy się zbierać do domu ale mama Harry'ego powiedziała żebyśmy zostali na noc u nich. Nalegała więc się zgodziliśmy.Gdy wszyscy goście poszli postanowiłam iść się wykąpać.Jak byłam już czyściutka loczek dał mi jakieś swoje stare ciuchy żebym miała w czym spać i sam poszedł się odświeżyć.Nawet nie wiem kiedy wrócił bo już spałam.
Mam nadzieje że wam się podoba!!
Dedykacja dla wszystkich co to czytają!!!! <33
wtorek, 25 czerwca 2013
8. dalsza część
Obudziły mnie wrzaski.Zerwałam się szybko z łóżka i pobiegłam na dół żeby zobaczyć co się stało.Okazało się że ci idioci rzucają się.... jedzeniem!A Nialler piszczał bo..przecież to Niall on kocha jedzenie!
-Jezu!Jesteście debilami!!!
-Nie prawda!!A w ogóle to czego jesteśmy debilami?-powiedział Louis
-Bo obudziły mnie wasze wrzaski i myślałam że coś się stało,a wy tu obrzucacie się jedzeniem!
-No co nudzi nam się!-uśmiechnął się Lou
Po skończeniu tej "dyskusji" poszłam się ogarnąć. Ubrałam się w to:
Poszłam umyć zęby,uczesać się i zrobić makijaż. Gdy byłam już ogarnięta poszłam coś zjeść.W kuchni siedzieli chłopcy.Nikt się nie odzywał więc ja też nic nie mówiłam.<heh jaki rym ☺> Zjadłam płatki z mlekiem i podążyłam do siebie.Weszłam do pokoju i wzięłam aparat.Pooglądałam zdjęcia zrobione wcześniej.I wtedy do pokoju wszedł Zayn.
-Hej kotku
-No cześć -odparłam
-Co tam porabiasz?
-Nudzę się.A co?
-A nic tak pytam.Może pójdziemy dzisiaj do wesołego miasteczka?Co ty na to?
-Z chęcią.-dałam mu soczystego buziaka
I poszliśmy zapytać się chłopaków czy idą z nami. Liam i Louis nie mogli bo byli już umówieni z dziewczynami.Mieliśmy wyjść tak koło 15 a była dopiero 12.Poszłam do sklepu kupić coś na obiad. Gdy wróciłam z zakupów upiekłam kurczaka. Zjedliśmy go całego!☺☺Po pysznym obiedzie siedliśmy przed TV i do 15 oglądaliśmy jakąś komedię.Wyjechaliśmy z domu do tego wesołego miasteczka chwilkę po 15.Na miejscu byliśmy po 30 min drogi.Wszyscy poszliśmy na WIELKĄ karuzelę.Było zajebiście!! :D Potem wszyscy się rozdzieliliśmy i poszliśmy na inne atrakcję. <ja byłam z Zayn'em a reszta razem> O 22 wszyscy byliśmy padnięci więc wróciliśmy do domu. Wchodząc do domu od razu skierowałam się do łazienki.Umyłam się i umyłam również włoski. Przebrałam się w piżamkę i poszłam spać.
Przepraszam że nie dodałam go wczoraj ale mi się blog nie chciał włączyć!!!Mam nadzieje że mi to wybaczycie!
Wiem że ten rozdział jest nudy i nic się w nim nie dzieje ale macie ;)
-Jezu!Jesteście debilami!!!
-Nie prawda!!A w ogóle to czego jesteśmy debilami?-powiedział Louis
-Bo obudziły mnie wasze wrzaski i myślałam że coś się stało,a wy tu obrzucacie się jedzeniem!
-No co nudzi nam się!-uśmiechnął się Lou
Po skończeniu tej "dyskusji" poszłam się ogarnąć. Ubrałam się w to:
Poszłam umyć zęby,uczesać się i zrobić makijaż. Gdy byłam już ogarnięta poszłam coś zjeść.W kuchni siedzieli chłopcy.Nikt się nie odzywał więc ja też nic nie mówiłam.<heh jaki rym ☺> Zjadłam płatki z mlekiem i podążyłam do siebie.Weszłam do pokoju i wzięłam aparat.Pooglądałam zdjęcia zrobione wcześniej.I wtedy do pokoju wszedł Zayn.
-Hej kotku
-No cześć -odparłam
-Co tam porabiasz?
-Nudzę się.A co?
-A nic tak pytam.Może pójdziemy dzisiaj do wesołego miasteczka?Co ty na to?
-Z chęcią.-dałam mu soczystego buziaka
I poszliśmy zapytać się chłopaków czy idą z nami. Liam i Louis nie mogli bo byli już umówieni z dziewczynami.Mieliśmy wyjść tak koło 15 a była dopiero 12.Poszłam do sklepu kupić coś na obiad. Gdy wróciłam z zakupów upiekłam kurczaka. Zjedliśmy go całego!☺☺Po pysznym obiedzie siedliśmy przed TV i do 15 oglądaliśmy jakąś komedię.Wyjechaliśmy z domu do tego wesołego miasteczka chwilkę po 15.Na miejscu byliśmy po 30 min drogi.Wszyscy poszliśmy na WIELKĄ karuzelę.Było zajebiście!! :D Potem wszyscy się rozdzieliliśmy i poszliśmy na inne atrakcję. <ja byłam z Zayn'em a reszta razem> O 22 wszyscy byliśmy padnięci więc wróciliśmy do domu. Wchodząc do domu od razu skierowałam się do łazienki.Umyłam się i umyłam również włoski. Przebrałam się w piżamkę i poszłam spać.
Przepraszam że nie dodałam go wczoraj ale mi się blog nie chciał włączyć!!!Mam nadzieje że mi to wybaczycie!
Wiem że ten rozdział jest nudy i nic się w nim nie dzieje ale macie ;)
niedziela, 23 czerwca 2013
8.
Otwierając powieki rozejrzałam się po pokoju. Spojrzałam na zegarek,on wskazywał godzinę 4.30. Nie miałam żadnych planów na dziś,więc postanowiłam wyszykować się szybko i pójść na wczesny spacerek.Ubrałam się w pierwsze lepsze ciuchy i wyszłam na dwór,zabrałam ze sobą aparat fotograficzny.Szłam pustymi ulicami Londynu.Przechodząc obok parku zobaczyłam siedzącego na ławce Justina.Zdziwiło mnie to trochę bo było koło 5 rano a on już tutaj siedział. Podeszłam do niego i usiadłam obok chłopaka.On spojrzał na mnie ze zdziwieniem na twarzy.
-Vicky co ty tutaj robisz tak wcześnie?
-O to samo chciałam zapytać cb.
-Ja siedzę sb i rozmyślam.A ty?
-Obudziłam się i postanowiłam że przejdę się i porobię zdjęcia.
-A,to ja ci nie przeszkadzam idź porobić zdjęcia.
-Nie ma zbytnio czego.
I zapadła niezręczna cisza.Którą postanowiłam przerwać.Włączyłam aparat i skierowałam obiektyw na Justina.Włączyłam przycisk i zrobiłam mu zdjęcie.On gdy usłyszał dźwięk,który sygnalizuje że robi się zdjęcie odwrócił głowę w moją stronę i uśmiechnął się tak słodko!Porobiłam mu jeszcze parę słodkich fotek.Potem zabrał mi sprzęt i zaczął teraz mi robić zdjęcia.Po kilku fociach,usiadłam bliżej niego i robiliśmy sobie razem śmieszne i sweet fotki.Tak o 6.10 zaczęłam być znowu śpiąc,więc Justin odprowadził mnie do domu.Pożegnaliśmy się i weszłam do środka. Chłopcy oczywiście spali.Zciągnełam buty i szybkim tempem poszłam do siebie.Położyłam się i zasnęłam.
Dalsza część będzie jutro.OBIECUJE!!!!!!
Przepraszam że przez tyle czasu nic nie dodawałam,ale teraz będę robiła to systematycznie! Mam nadzieje że wam się podoba ten rozdział i że spodoba się 2 część!Ale mam do was małą prośbę,
CZYTASZ-KOMENTUJESZ! <333
-Vicky co ty tutaj robisz tak wcześnie?
-O to samo chciałam zapytać cb.
-Ja siedzę sb i rozmyślam.A ty?
-Obudziłam się i postanowiłam że przejdę się i porobię zdjęcia.
-A,to ja ci nie przeszkadzam idź porobić zdjęcia.
-Nie ma zbytnio czego.
I zapadła niezręczna cisza.Którą postanowiłam przerwać.Włączyłam aparat i skierowałam obiektyw na Justina.Włączyłam przycisk i zrobiłam mu zdjęcie.On gdy usłyszał dźwięk,który sygnalizuje że robi się zdjęcie odwrócił głowę w moją stronę i uśmiechnął się tak słodko!Porobiłam mu jeszcze parę słodkich fotek.Potem zabrał mi sprzęt i zaczął teraz mi robić zdjęcia.Po kilku fociach,usiadłam bliżej niego i robiliśmy sobie razem śmieszne i sweet fotki.Tak o 6.10 zaczęłam być znowu śpiąc,więc Justin odprowadził mnie do domu.Pożegnaliśmy się i weszłam do środka. Chłopcy oczywiście spali.Zciągnełam buty i szybkim tempem poszłam do siebie.Położyłam się i zasnęłam.
Dalsza część będzie jutro.OBIECUJE!!!!!!
Przepraszam że przez tyle czasu nic nie dodawałam,ale teraz będę robiła to systematycznie! Mam nadzieje że wam się podoba ten rozdział i że spodoba się 2 część!Ale mam do was małą prośbę,
CZYTASZ-KOMENTUJESZ! <333
wtorek, 11 czerwca 2013
7.
Obudziłam się wtulona w mojego ukochanego.Zerknęłam na godzinę w telefonie,była 7.30.Nie wstawałam do szkoły bo dziś mam wolne!Przez tydzień mam wolne :D Z tej okazji wstałam i poszłam zrobić dla wszystkich śniadanie.Zrobiłam najprostszą rzecz czyli..kanapki.☺Zrobiłam ich chyba ze 30!Ale przy tych żarłokach nic nie wiadomo więc trzeba się zabezpieczyć.Gdy sama zjadłam jedną kanapeczkę stwierdziłam że trzeba się ubrać bo była już 8.20.Polazłam do siebie gdzie spał Zayn i ubrałam się w to:
Jak byłam już ubrana poszłam umyć zęby,zrobić makijaż i uczesać się,uczesałam się w koczka. Zeszłam na dół,wzięłam klucze,wyszłam z domu i zamknęłam za sobą drzwi.Na 10 byłam umówiona z Emilly i Anne na zakupy.Było chwilę przed 9 gdy doszłam do centrum handlowego w którym miałyśmy się spotkać.Miałam jeszcze godzinę nawet dłużej więc poszłam do kawiarni w centrum handlowym.Usiadłam przy jednym ze stolików i zamówiłam kawę.Gdy kelner przyniósł mi moją kawę włożyłam słuchawki do uszu,włączyłam k-pop <koreański pop>.Słuchając mojej ulubionej piosenki: http://youtu.be/CMOY8PTv8-8 piłam kawkę.Gdy moja pioseneczka się skończyła i już wypiłam gorący napój była 9.40 więc postanowiłam się przejść po galerii.Pochodziła chwilkę i przyszły dziewczyny.Była równo 10 kiedy weszłyśmy do pierwszego sklepu <spojrzałam na zegarek w telefonie>.Chodziłyśmy po sklepach jakieś 5 godzin!!!!!!Kupiłam min.:
sukienkę , rurki ,bejsbolówkę,baleriny,trampki i jeszcze więcej ale jest tego za dużo żeby wymieniać!!<zobaczcie wszystkie linki ☺> Do domu wróciłam tak po 15.Byłam wykończona!Ale oczywiście chłopcy chcieli zobaczyć co kupiłam i musiałam im pokazać.Zjadłam sushi które zamówił Liam.Dowiedziałam się od Niallera że przychodzą dziewczyny <Eleanor,Danielle> o 18. Szczerze nie chciało mi się przebierać w inne ciuchy więc jak one przyszły byłam w tych co na zakupach!Zamówiliśmy pizze i piliśmy piwo! <ja też piłam chociaż nie mam 18 lat,ale Hazza mi pozwolił!! ☺☺>Potem graliśmy w butelkę na rozbieranego!!!Oczywiście z moim szczęściem najpierw wypadło na mnie,i zdjęłam kamizelkę itd. Graliśmy tak aż do momentu gdy byłam w samej bieliźnie.Znowu wypadło na mnie i chłopcy już mieli banany na twarzach:
-No na co czekasz mała?Rozbieraj się!!!-powiedział Nialler
-Pojebało cię??
-NIE!!!!!!-powiedział Horan
-Spojrzysz się na nią Niall a razem z Harry'm zamordujemy!!!!-powiedział mój chłopak patrząc na Horana jak by miał go zabić!!!!
-Dobra,dobra nie bulwersuj się Zayn!!!To tylko żarty!!
-Yhym..
Po tej SUPER rozmowie wyszłam z tamtąd bo nie chciało mi się tego słuchać!Była już 21 więc przebrałam się w piżamkę i poszłam spać.
Jak byłam już ubrana poszłam umyć zęby,zrobić makijaż i uczesać się,uczesałam się w koczka. Zeszłam na dół,wzięłam klucze,wyszłam z domu i zamknęłam za sobą drzwi.Na 10 byłam umówiona z Emilly i Anne na zakupy.Było chwilę przed 9 gdy doszłam do centrum handlowego w którym miałyśmy się spotkać.Miałam jeszcze godzinę nawet dłużej więc poszłam do kawiarni w centrum handlowym.Usiadłam przy jednym ze stolików i zamówiłam kawę.Gdy kelner przyniósł mi moją kawę włożyłam słuchawki do uszu,włączyłam k-pop <koreański pop>.Słuchając mojej ulubionej piosenki: http://youtu.be/CMOY8PTv8-8 piłam kawkę.Gdy moja pioseneczka się skończyła i już wypiłam gorący napój była 9.40 więc postanowiłam się przejść po galerii.Pochodziła chwilkę i przyszły dziewczyny.Była równo 10 kiedy weszłyśmy do pierwszego sklepu <spojrzałam na zegarek w telefonie>.Chodziłyśmy po sklepach jakieś 5 godzin!!!!!!Kupiłam min.:
sukienkę , rurki ,bejsbolówkę,baleriny,trampki i jeszcze więcej ale jest tego za dużo żeby wymieniać!!<zobaczcie wszystkie linki ☺> Do domu wróciłam tak po 15.Byłam wykończona!Ale oczywiście chłopcy chcieli zobaczyć co kupiłam i musiałam im pokazać.Zjadłam sushi które zamówił Liam.Dowiedziałam się od Niallera że przychodzą dziewczyny <Eleanor,Danielle> o 18. Szczerze nie chciało mi się przebierać w inne ciuchy więc jak one przyszły byłam w tych co na zakupach!Zamówiliśmy pizze i piliśmy piwo! <ja też piłam chociaż nie mam 18 lat,ale Hazza mi pozwolił!! ☺☺>Potem graliśmy w butelkę na rozbieranego!!!Oczywiście z moim szczęściem najpierw wypadło na mnie,i zdjęłam kamizelkę itd. Graliśmy tak aż do momentu gdy byłam w samej bieliźnie.Znowu wypadło na mnie i chłopcy już mieli banany na twarzach:
-No na co czekasz mała?Rozbieraj się!!!-powiedział Nialler
-Pojebało cię??
-NIE!!!!!!-powiedział Horan
-Spojrzysz się na nią Niall a razem z Harry'm zamordujemy!!!!-powiedział mój chłopak patrząc na Horana jak by miał go zabić!!!!
-Dobra,dobra nie bulwersuj się Zayn!!!To tylko żarty!!
-Yhym..
Po tej SUPER rozmowie wyszłam z tamtąd bo nie chciało mi się tego słuchać!Była już 21 więc przebrałam się w piżamkę i poszłam spać.
niedziela, 2 czerwca 2013
6.+18
Swe powieki otworzyłam o 7.Wstałam szybko z łóżka i poszłam szykować się do szkoły.Ubrałam się w to:
Gdy byłam już ubrana poszłam umyć zęby,zrobić makijaż i uczesać włosy w kucyczka.☺Zeszłam na śniadanie,zjadłam serek czekoladowy.Wychodząc z domu spojrzałam na zegarek który wisi w kuchni i była 7.50.Do szkoły nie mam daleko więc byłam w niej po 5 minutach.Znalazłam sale w której miałam pierwszą lekcje czyli muzykę i czekałam na dzwonek.Doszły do klasy 2 nowe osoby-Anne i Justin,są rodzeństwem i tyle co mi wiadomo są z Dublina.Anne jest fanką chłopaków,zorientowałam się gdyż ma:
Na początku lekcji nauczycielka wybierała osoby które mają coś zaśpiewać.Oczywiście wypadła na mnie!!!
-No to może dzisiaj zaśpiewa nam coś Vicky Styles!Zobaczymy czy odziedziczyłaś talent tak jak twój kuzyn.
-A muszę śpiewać?
-Tak!!Dostaniesz odpowiednią ocenę!!
-No dobrze.
-Co zaśpiewasz?
-Kiss You One Direction.
-No to słuchamy.
Stanęłam na początku klasy i zaczęłam śpiewać.
http://www.youtube.com/watch?v=vElgEkyi1Ng
Gdy skończyłam każdy bił mi brawo,byłam zadowolona z tego "występu" i dostałam 6!!!☺☺
Przez resztę lekcji Anne cały czas mierzyła mnie wzrokiem!!O 14.30 skończyłam lekcje.Gdy byłam już w połowie drogi do domu ktoś mnie zawołał,odwróciłam głowę w stronę wołającego i zobaczyłam Anne.
-Vicky mogę cię o coś zapytać??
-Jasne!Pytaj!!
-Ale nie pomyśl że jestem dziwna!!Ok?
-Ok!
-Czy ty jesteś rodziną z Harry'm Styles'em z One Direction??
Nie zdążyłam jej odpowiedzieć bo przybiegł do nas Harry!!!
-Vicky możemy pogadać??-zapytał mój kuzynek
-Czekaj!Rozmawiam!
-OMG!!!!!To ty....-zaczęła szybciej oddychać!
-Tak!Cześć!
-Anne jeśli chodzi o to pytanie to tak.Sama widzisz!!
-Yhym!!!!!!-wtedy przyszedł jej brat i ją zabrał bo prawie na zawał zeszła!!!☺
My poszliśmy do domu.Wchodząc Harry zaczął mnie przepraszać,ja mu wybaczyłam bo przecież go kocham!!Potem posiedziałam sama u siebie ale o 20 przyszedł do mnie Zaynuś!!!Zaczęliśmy się całować.Nasze pocałunki były z każdą chwilą coraz bardziej namiętne.Zayn dosłownie zdarł ze mnie ubrania a ja z niego.Gdy byliśmy już całkiem nadzy on zaczął masować moje piersi.Był przy tym delikatny a jednocześnie brutalny!Znowu zaczęliśmy się całować ale tym razem wylądowaliśmy na dywanie.Ja wzięłam jego męskość do ust i zaczęłam poruszać nim.Potem on wszedł we mnie i jego ruchy były brutalneee!!!
Zaczęłam drzeć się na całego a dokładnie krzyczałam jego imię!!☺☺ Na tym skończył bo był to taki szybki seks!!☺Pogadaliśmy jeszcze leżąc w łóżku i zasnęłam mając głowę na torsie Zayn'a
Ten rozdział jest z dedykacją dla Patrycji!!Mam nadzieje że ci się podoba!!!!♥♥
Gdy byłam już ubrana poszłam umyć zęby,zrobić makijaż i uczesać włosy w kucyczka.☺Zeszłam na śniadanie,zjadłam serek czekoladowy.Wychodząc z domu spojrzałam na zegarek który wisi w kuchni i była 7.50.Do szkoły nie mam daleko więc byłam w niej po 5 minutach.Znalazłam sale w której miałam pierwszą lekcje czyli muzykę i czekałam na dzwonek.Doszły do klasy 2 nowe osoby-Anne i Justin,są rodzeństwem i tyle co mi wiadomo są z Dublina.Anne jest fanką chłopaków,zorientowałam się gdyż ma:
Na początku lekcji nauczycielka wybierała osoby które mają coś zaśpiewać.Oczywiście wypadła na mnie!!!
-No to może dzisiaj zaśpiewa nam coś Vicky Styles!Zobaczymy czy odziedziczyłaś talent tak jak twój kuzyn.
-A muszę śpiewać?
-Tak!!Dostaniesz odpowiednią ocenę!!
-No dobrze.
-Co zaśpiewasz?
-Kiss You One Direction.
-No to słuchamy.
Stanęłam na początku klasy i zaczęłam śpiewać.
http://www.youtube.com/watch?v=vElgEkyi1Ng
Gdy skończyłam każdy bił mi brawo,byłam zadowolona z tego "występu" i dostałam 6!!!☺☺
Przez resztę lekcji Anne cały czas mierzyła mnie wzrokiem!!O 14.30 skończyłam lekcje.Gdy byłam już w połowie drogi do domu ktoś mnie zawołał,odwróciłam głowę w stronę wołającego i zobaczyłam Anne.
-Vicky mogę cię o coś zapytać??
-Jasne!Pytaj!!
-Ale nie pomyśl że jestem dziwna!!Ok?
-Ok!
-Czy ty jesteś rodziną z Harry'm Styles'em z One Direction??
Nie zdążyłam jej odpowiedzieć bo przybiegł do nas Harry!!!
-Vicky możemy pogadać??-zapytał mój kuzynek
-Czekaj!Rozmawiam!
-OMG!!!!!To ty....-zaczęła szybciej oddychać!
-Tak!Cześć!
-Anne jeśli chodzi o to pytanie to tak.Sama widzisz!!
-Yhym!!!!!!-wtedy przyszedł jej brat i ją zabrał bo prawie na zawał zeszła!!!☺
My poszliśmy do domu.Wchodząc Harry zaczął mnie przepraszać,ja mu wybaczyłam bo przecież go kocham!!Potem posiedziałam sama u siebie ale o 20 przyszedł do mnie Zaynuś!!!Zaczęliśmy się całować.Nasze pocałunki były z każdą chwilą coraz bardziej namiętne.Zayn dosłownie zdarł ze mnie ubrania a ja z niego.Gdy byliśmy już całkiem nadzy on zaczął masować moje piersi.Był przy tym delikatny a jednocześnie brutalny!Znowu zaczęliśmy się całować ale tym razem wylądowaliśmy na dywanie.Ja wzięłam jego męskość do ust i zaczęłam poruszać nim.Potem on wszedł we mnie i jego ruchy były brutalneee!!!
Zaczęłam drzeć się na całego a dokładnie krzyczałam jego imię!!☺☺ Na tym skończył bo był to taki szybki seks!!☺Pogadaliśmy jeszcze leżąc w łóżku i zasnęłam mając głowę na torsie Zayn'a
Ten rozdział jest z dedykacją dla Patrycji!!Mam nadzieje że ci się podoba!!!!♥♥
Nowe postacie.
Anne Andersen-ma 17 lat.Przeprowadziła się do Londynu z rodzicami i bratem Justinem,wcześniej mieszkała w Dublinie.Jest Directioner.Najbardziej z 1D kocha Harry'ego.
Justin Andersen-brat Anne.Ma 17 lat. Przeprowadził się do Londynu z siostrą Anne i rodzicami,wcześniej mieszkał w Dublinie.Uważa że jego siostra ma świra na punkcie One Direction i cały czas mówi jej że nigdy ich nie spotka!
5.
*Tydzień później*
Obudziłam się i spojrzałam na godzinę w telefonie była 8.Postanowiłam zejść na dół zobaczyć czy moja najlepsza przyjaciółka już wstała.Schodząc po schodach usłyszałam że Emilly z kimś rozmawia.Ten głos był mi dobrze znany,był to.....Harold!Ich rozmowa:(tyle co usłyszałam)
-Emilly powiedz mi gdzie jest Vicky!!!
-Po co ci to wiedzieć?
-Bo się o nią martwię!!Jesteśmy rodziną mam prawo wiedzieć!!
-Vicky nie życzy sobie żebyś wiedział gdzie się teraz znajduje!!!
-No Emilly proszę cię!!!!!!!
-Nie!!Wyjdź!
I wyszedł!Poszłam do kuchni gdzie siedziała moja przyjaciółka.Podziękowałam jej że nie powiedziała mojemu kuzynowi że u niej mieszkam.Zjadłam śniadanie i poszłam do łazienki.Zrobiłam make-up, umyłam zęby i uczesałam się w wysokiego kucyka. Posiedziałam z Emilly i ona o 10.30 musiała iść do rodziców.Ja zostałam sama w domu i postanowiłam się wreszcie ubrać.Ubrałam się w to:
Po ubraniu się poszłam do salonu oglądać film.Tak koło 13 ktoś zadzwonił dzwonkiem.Otworzyłam i ujrzałam Zayn'a.
-Vicky,jak się cieszę że tu jesteś!!
-Czego chcesz?
-Pogadać!!
-O czym niby??
-O tym że pogodziłem się z Hazzą i jest już Ok.Nie ma nic przeciwko naszemu związkowi!
-No i co z tego?Wy myślicie że jak się pogodzicie to ja wrócę?
-A nie?-zrobił się od razu smutny!
-Nie!!
-Ale dlaczego??
-Bo ja nie wyprowadziłam się z tego powodu że się pokłóciliście!!!Tylko z tego że Harry wtrąca się w nie swoje sprawy i niszczy przy tym moje życie!!
-Nie przekonam cię żebyś wróciła prawda?
-Nie!Przeprasza ale mam dużo rzeczy do zrobienia! Pa!
-Pa słonko!!
Zamknęłam drzwi i się o nie oparłam.Pomyślałam że ja przecież ich kocham!(Zayn'a i Harry'ego) i nie moge im tego robić!Szybko wbiegłam po schodach i zaczęłam się pakować.O 15 byłam już spakowana. Na stole w kuchni zostawiłam kartkę do Em że jej dziękuje że mogłam u niej pomieszkać i że wracam do domu 1D.Zadzwoniłam po taksówkę, przyjechała ona po 10 min.Zawiozła mnie pod dom chłopaków.Wyciągnęłam z torebki klucze i weszłam do środka.Gdy zamykałam drzwi ujrzałam Niall'a.Przywitałam się z nim i skierowałam się do siebie.Po drodze spotkałam resztę zespołu i też się z nimi przywitałam.Nawet z Harry'm ale nie mam zamiaru się do niego odzywać dopóki mnie nie przeprosi!Niech sobie nie myśli że mu odpuszczę!
Do wieczora siedziałam w swoim pokoju.O 20 poszłam się wykąpać i umyć włosy.Gdy byłam już czyściutka przebrałam się w tą pidżamkę:
I poszłam spać. ;)
Obudziłam się i spojrzałam na godzinę w telefonie była 8.Postanowiłam zejść na dół zobaczyć czy moja najlepsza przyjaciółka już wstała.Schodząc po schodach usłyszałam że Emilly z kimś rozmawia.Ten głos był mi dobrze znany,był to.....Harold!Ich rozmowa:(tyle co usłyszałam)
-Emilly powiedz mi gdzie jest Vicky!!!
-Po co ci to wiedzieć?
-Bo się o nią martwię!!Jesteśmy rodziną mam prawo wiedzieć!!
-Vicky nie życzy sobie żebyś wiedział gdzie się teraz znajduje!!!
-No Emilly proszę cię!!!!!!!
-Nie!!Wyjdź!
I wyszedł!Poszłam do kuchni gdzie siedziała moja przyjaciółka.Podziękowałam jej że nie powiedziała mojemu kuzynowi że u niej mieszkam.Zjadłam śniadanie i poszłam do łazienki.Zrobiłam make-up, umyłam zęby i uczesałam się w wysokiego kucyka. Posiedziałam z Emilly i ona o 10.30 musiała iść do rodziców.Ja zostałam sama w domu i postanowiłam się wreszcie ubrać.Ubrałam się w to:
Po ubraniu się poszłam do salonu oglądać film.Tak koło 13 ktoś zadzwonił dzwonkiem.Otworzyłam i ujrzałam Zayn'a.
-Vicky,jak się cieszę że tu jesteś!!
-Czego chcesz?
-Pogadać!!
-O czym niby??
-O tym że pogodziłem się z Hazzą i jest już Ok.Nie ma nic przeciwko naszemu związkowi!
-No i co z tego?Wy myślicie że jak się pogodzicie to ja wrócę?
-A nie?-zrobił się od razu smutny!
-Nie!!
-Ale dlaczego??
-Bo ja nie wyprowadziłam się z tego powodu że się pokłóciliście!!!Tylko z tego że Harry wtrąca się w nie swoje sprawy i niszczy przy tym moje życie!!
-Nie przekonam cię żebyś wróciła prawda?
-Nie!Przeprasza ale mam dużo rzeczy do zrobienia! Pa!
-Pa słonko!!
Zamknęłam drzwi i się o nie oparłam.Pomyślałam że ja przecież ich kocham!(Zayn'a i Harry'ego) i nie moge im tego robić!Szybko wbiegłam po schodach i zaczęłam się pakować.O 15 byłam już spakowana. Na stole w kuchni zostawiłam kartkę do Em że jej dziękuje że mogłam u niej pomieszkać i że wracam do domu 1D.Zadzwoniłam po taksówkę, przyjechała ona po 10 min.Zawiozła mnie pod dom chłopaków.Wyciągnęłam z torebki klucze i weszłam do środka.Gdy zamykałam drzwi ujrzałam Niall'a.Przywitałam się z nim i skierowałam się do siebie.Po drodze spotkałam resztę zespołu i też się z nimi przywitałam.Nawet z Harry'm ale nie mam zamiaru się do niego odzywać dopóki mnie nie przeprosi!Niech sobie nie myśli że mu odpuszczę!
Do wieczora siedziałam w swoim pokoju.O 20 poszłam się wykąpać i umyć włosy.Gdy byłam już czyściutka przebrałam się w tą pidżamkę:
I poszłam spać. ;)
czwartek, 30 maja 2013
4.
Obudziłam się u siebie w łóżku ale Zayn'a nie było.
Zeszłam do kuchni w której siedział Harry.
-Hej Vicky
-Hej Hazza
-A ty się nie wybierasz do szkoły??
-Źle się czuje!!
-O biedactwo!!!To idź się połóż!!
-Ok.A gdzie Zayn?
-Poszedł gdzieś!
Wzięłam z lodówki jogurt i skierowałam się do siebie.Na prawdę źle się czułam,bolał mnie brzuch i kręciło mi się w głowie.Położyłam się i włączyłam laptopa.Włączyłam muzykę i założyłam na uszy słuchawki.Słuchałam wszystkiego co miałam na kompie.Po 30 minutach słuchania znudziło mi się to więc postanowiłam się ubrać. Ubrałam się w to:
Po ubraniu się umyłam zęby,zrobiłam makijaż i uczesałam się w wysokiego kucyka.Wychodząc z łazienki spotkałam Payne'a.Pogadaliśmy chwilę i poszłam coś obejrzeć.Malika nadal nie było! Martwiłam się o niego!!O 14 skoczyłam oglądać film "LOL".Zjadłam pizze którą zamówili chłopcy. Tak koło 14.30 przyszedł mój chłopak.Nie przywitał się ani nic,tylko poszedł do siebie do pokoju.Był mega wściekły!Postanowiła że do niego pójdę!Nawet nie pukałam tylko od razu weszłam do środka.
-Misiu co jest???-zapytałam chłopaka
-Nic!A co miało by być??-odpowiedział nawet na mnie nie patrząc!
-Jesteś wkurzony,więc pytam co się stało!
-Jezu nic!
-Dobra jak nie chcesz to nie mów!
-Powiedz swojemu kuzynowi żeby się nie martwił bo już cię nie dotknę!
-Co?!WTF??
-Powiedz!On będzie wiedział o co chodzi!
-Ale o co ci chodzi?
-Powie ci Harry!
-Nie!Powiedz ty!
-Na pewno tego chcesz?
-TAK!!!!MÓW!!!
-Harry powiedział że jak cię jeszcze raz dotknę to mnie zabije!!!!I że wyjedziesz stąd!A tego nie chce!!
Gdy usłyszałam co powiedział Styles Zayn'owi od razu poszłam do siebie.Wzięłam walizkę i zaczęłam się pakować!Spakowałam większość ubrań i kosmetyków i wyszłam z pokoju.Zeszłam na dół.Gdy chłopcy zobaczyli że wychodzę z walizką podbiegli i zapytali gdzie idę.
-Vicky gdzie ty idziesz?-zapytał zdziwiony Harry
-Z dala od ciebie!!
-Ale co się stało?
-Ty dobrze wiesz!!Kto pozwolił ci mieszać się w moje życie??No kto???
-Ja chce dla ciebie jak najlepiej!!
-Wiesz co?Nie odzywaj się do mnie!!
Trzasnęłam drzwiami i zadzwoniła do Emilly czy mogę u niej przenocować,ona się zgodziła więc zadzwoniłam po taksówkę.Była ona po 5 min i pojechałam do przyjaciółki.U Em byłam koło 16.
Powiedziałam jej wszystko co się stało.O 18 zadzwonił mi telefon,był to Zayn.Nie odebrałam bo nie chciało mi się z nikim gadać!Potem dobijał się Harold.Potem zasnęłam! ;)
Zeszłam do kuchni w której siedział Harry.
-Hej Vicky
-Hej Hazza
-A ty się nie wybierasz do szkoły??
-Źle się czuje!!
-O biedactwo!!!To idź się połóż!!
-Ok.A gdzie Zayn?
-Poszedł gdzieś!
Wzięłam z lodówki jogurt i skierowałam się do siebie.Na prawdę źle się czułam,bolał mnie brzuch i kręciło mi się w głowie.Położyłam się i włączyłam laptopa.Włączyłam muzykę i założyłam na uszy słuchawki.Słuchałam wszystkiego co miałam na kompie.Po 30 minutach słuchania znudziło mi się to więc postanowiłam się ubrać. Ubrałam się w to:
Po ubraniu się umyłam zęby,zrobiłam makijaż i uczesałam się w wysokiego kucyka.Wychodząc z łazienki spotkałam Payne'a.Pogadaliśmy chwilę i poszłam coś obejrzeć.Malika nadal nie było! Martwiłam się o niego!!O 14 skoczyłam oglądać film "LOL".Zjadłam pizze którą zamówili chłopcy. Tak koło 14.30 przyszedł mój chłopak.Nie przywitał się ani nic,tylko poszedł do siebie do pokoju.Był mega wściekły!Postanowiła że do niego pójdę!Nawet nie pukałam tylko od razu weszłam do środka.
-Misiu co jest???-zapytałam chłopaka
-Nic!A co miało by być??-odpowiedział nawet na mnie nie patrząc!
-Jesteś wkurzony,więc pytam co się stało!
-Jezu nic!
-Dobra jak nie chcesz to nie mów!
-Powiedz swojemu kuzynowi żeby się nie martwił bo już cię nie dotknę!
-Co?!WTF??
-Powiedz!On będzie wiedział o co chodzi!
-Ale o co ci chodzi?
-Powie ci Harry!
-Nie!Powiedz ty!
-Na pewno tego chcesz?
-TAK!!!!MÓW!!!
-Harry powiedział że jak cię jeszcze raz dotknę to mnie zabije!!!!I że wyjedziesz stąd!A tego nie chce!!
Gdy usłyszałam co powiedział Styles Zayn'owi od razu poszłam do siebie.Wzięłam walizkę i zaczęłam się pakować!Spakowałam większość ubrań i kosmetyków i wyszłam z pokoju.Zeszłam na dół.Gdy chłopcy zobaczyli że wychodzę z walizką podbiegli i zapytali gdzie idę.
-Vicky gdzie ty idziesz?-zapytał zdziwiony Harry
-Z dala od ciebie!!
-Ale co się stało?
-Ty dobrze wiesz!!Kto pozwolił ci mieszać się w moje życie??No kto???
-Ja chce dla ciebie jak najlepiej!!
-Wiesz co?Nie odzywaj się do mnie!!
Trzasnęłam drzwiami i zadzwoniła do Emilly czy mogę u niej przenocować,ona się zgodziła więc zadzwoniłam po taksówkę.Była ona po 5 min i pojechałam do przyjaciółki.U Em byłam koło 16.
Powiedziałam jej wszystko co się stało.O 18 zadzwonił mi telefon,był to Zayn.Nie odebrałam bo nie chciało mi się z nikim gadać!Potem dobijał się Harold.Potem zasnęłam! ;)
poniedziałek, 27 maja 2013
3. +18
Wstałam o 7.30.Zwlekłam się z łóżka,ubrałam się w to:
Poszłam do łazienki,umyłam zęby,zrobiłam makijaż,włosy zostawiłam rozpuszczone tylko końcówki pofalowałam lokówką.Wzięłam z pokoju torbę i skierowałam się do kuchni.Zjadłam na szybko płatki z mlekiem i wyszłam jak najszybciej z domu.Do szkoły biegłam bo była już 8 a właśnie na ósmą mam do szkoły!!Na miejscu byłam chwilkę po 8.Szybko wbiegłam po schodach na pierwsze piętro gdzie miałam lekcje.Przeprosiłam za spóźnienie i usiadłam koło Emilly.Szybko zleciały mi lekcje bo cały czas myślałam o Zayn'nie. Wychodząc ze szkoły ktoś złapał z tyłu za biodra. Odwróciłam się i zobaczyła nikogo innego tylko mojego chłopaka.☺
-Hej misiu!-dostałam od niego soczystego całusa ☻
-Cześć słonko!Co tutaj robisz?
-Stęskniłem się za tobą!
-Aww to słodkie!!-wtedy podeszła do nas Emilly
-Siemka Zayn
-Elo Em.-zaczęliśmy się całować z Zayn'em i zdjęłam mu okulary(miał je żeby nikt go nie rozpoznał)
-Za...Zayn...to ty!!!!Aaaaaaaaaaaaaa-zaczęła się drzeć jakaś dziewczyna!
My szybko wsiedliśmy do auta Zayn którym przyjechał pod moją szkołę.W domu byliśmy po 10 min.W domu nikogo nie było.Poszłam do siebie do pokoju żeby zostawić torbę i wróciłam na dół.Zjadłam kanapeczki które przygotował mi mój chłopak.Gdy zjadłam włożyłam talerz do zmywarki a Zaynuś posadził mnie na kuchennym blacie. Zaczął mnie namiętnie całować.Zdjęłam mu bluzkę. A on zdjął mnie z tego blatu i zdjął moje spodnie,następnie wskoczyłam znowu na meble kuchenne.
Całowaliśmy się chwilę gdy nagle Zayn wziął mnie na ręce i wniósł po schodach do swojego pokoju.Położył na łóżku i zamknął za sobą drzwi.
Rozpiął moją koszulkę i zostałam w samym staniku i majtkach.☺
-Na pewno tego chcesz??-zapytał Zayn
-Tak!
Ja zabrałam się za jego spodnie,zdjęłam mu je.On wtedy rozpiął mój biustonosz i zdjął moje majtki. Gdy byłam już bez niczego,mój chłopak zdjął swoje bokserki,jego męskość byłą duża.Wszedł we mnie.Był bardzo delikatny gdyż wiedział że to mój pierwszy raz. Zaczął poruszać się w przód i w tył,ja zaczęłam krzyczeć.Wyszedł ze mnie i zaczął pieścić moje piersi.Byłam tak napalona że po chwili to ja byłam górą a on leżał pode mną! Jeździłam swoim palcem po jego ciepłym torsie.Wzięłam jego "kolegę" do rąk i zaczęłam poruszać nimi w górę i dół,on zaczął energicznie sapać.Gdy mój ukochany zaczął coraz szybciej oddychać przestałam i pocałowałam jego "przyjaciela".On ponownie we mnie wszedł ale teraz był bardziej napalony i jego ruchy były bardziej energiczne.Po cudownym seksie położyliśmy się na jego łóżku i leżeliśmy aż usłyszeliśmy że chłopcy wrócili.Malik ubrał się i zszedł do chłopaków.Ja natomiast gdy on wyszedł wstałam z łoża i nałożyłam moją bieliznę i T-shirt mulata.Wychodząc z pokoju zaczepił mnie Louis.
-Zrobił ci dobrze??
-Yyy o co ci chodzi?
-Było was słychać w salonie!I twoja bluzka leży w kuchni!
-Aha dzięki za poinformowanie!
Jak najszybciej zakończyłam tą dziwną rozmowę i poszłam znaleźć mojego Zayn'a.Znalazłam go w kuchni,siedział z resztą.Pogadaliśmy chwilę i ja z moim ukochanym poszliśmy do mnie.Była 21.30 byłam zmęczona dzisiejszym dniem i zasnęłam na kolanach Zayn'a.
Ten rozdział dedykuje Moni!!☻☻
Poszłam do łazienki,umyłam zęby,zrobiłam makijaż,włosy zostawiłam rozpuszczone tylko końcówki pofalowałam lokówką.Wzięłam z pokoju torbę i skierowałam się do kuchni.Zjadłam na szybko płatki z mlekiem i wyszłam jak najszybciej z domu.Do szkoły biegłam bo była już 8 a właśnie na ósmą mam do szkoły!!Na miejscu byłam chwilkę po 8.Szybko wbiegłam po schodach na pierwsze piętro gdzie miałam lekcje.Przeprosiłam za spóźnienie i usiadłam koło Emilly.Szybko zleciały mi lekcje bo cały czas myślałam o Zayn'nie. Wychodząc ze szkoły ktoś złapał z tyłu za biodra. Odwróciłam się i zobaczyła nikogo innego tylko mojego chłopaka.☺
-Hej misiu!-dostałam od niego soczystego całusa ☻
-Cześć słonko!Co tutaj robisz?
-Stęskniłem się za tobą!
-Aww to słodkie!!-wtedy podeszła do nas Emilly
-Siemka Zayn
-Elo Em.-zaczęliśmy się całować z Zayn'em i zdjęłam mu okulary(miał je żeby nikt go nie rozpoznał)
-Za...Zayn...to ty!!!!Aaaaaaaaaaaaaa-zaczęła się drzeć jakaś dziewczyna!
My szybko wsiedliśmy do auta Zayn którym przyjechał pod moją szkołę.W domu byliśmy po 10 min.W domu nikogo nie było.Poszłam do siebie do pokoju żeby zostawić torbę i wróciłam na dół.Zjadłam kanapeczki które przygotował mi mój chłopak.Gdy zjadłam włożyłam talerz do zmywarki a Zaynuś posadził mnie na kuchennym blacie. Zaczął mnie namiętnie całować.Zdjęłam mu bluzkę. A on zdjął mnie z tego blatu i zdjął moje spodnie,następnie wskoczyłam znowu na meble kuchenne.
Całowaliśmy się chwilę gdy nagle Zayn wziął mnie na ręce i wniósł po schodach do swojego pokoju.Położył na łóżku i zamknął za sobą drzwi.
Rozpiął moją koszulkę i zostałam w samym staniku i majtkach.☺
-Na pewno tego chcesz??-zapytał Zayn
-Tak!
Ja zabrałam się za jego spodnie,zdjęłam mu je.On wtedy rozpiął mój biustonosz i zdjął moje majtki. Gdy byłam już bez niczego,mój chłopak zdjął swoje bokserki,jego męskość byłą duża.Wszedł we mnie.Był bardzo delikatny gdyż wiedział że to mój pierwszy raz. Zaczął poruszać się w przód i w tył,ja zaczęłam krzyczeć.Wyszedł ze mnie i zaczął pieścić moje piersi.Byłam tak napalona że po chwili to ja byłam górą a on leżał pode mną! Jeździłam swoim palcem po jego ciepłym torsie.Wzięłam jego "kolegę" do rąk i zaczęłam poruszać nimi w górę i dół,on zaczął energicznie sapać.Gdy mój ukochany zaczął coraz szybciej oddychać przestałam i pocałowałam jego "przyjaciela".On ponownie we mnie wszedł ale teraz był bardziej napalony i jego ruchy były bardziej energiczne.Po cudownym seksie położyliśmy się na jego łóżku i leżeliśmy aż usłyszeliśmy że chłopcy wrócili.Malik ubrał się i zszedł do chłopaków.Ja natomiast gdy on wyszedł wstałam z łoża i nałożyłam moją bieliznę i T-shirt mulata.Wychodząc z pokoju zaczepił mnie Louis.
-Zrobił ci dobrze??
-Yyy o co ci chodzi?
-Było was słychać w salonie!I twoja bluzka leży w kuchni!
-Aha dzięki za poinformowanie!
Jak najszybciej zakończyłam tą dziwną rozmowę i poszłam znaleźć mojego Zayn'a.Znalazłam go w kuchni,siedział z resztą.Pogadaliśmy chwilę i ja z moim ukochanym poszliśmy do mnie.Była 21.30 byłam zmęczona dzisiejszym dniem i zasnęłam na kolanach Zayn'a.
Ten rozdział dedykuje Moni!!☻☻
niedziela, 26 maja 2013
2.
Obudziłam się o 7.Dzisiaj jest poniedziałek więc trzeba iść do szkoły!!Wstałam z łóżka.Ubrałam się w to:
Polazłam umyć zęby,zrobić makijaż i uczesać się w koczka.Jak byłam gotowa do wyjścia zeszłam na dół na śniadanko.W domu było cicho jak na pogrzebie!☻Chłopcy jak zwykle o tej porze jeszcze spali!Zjadłam 2 kanapki z nutellą.Wzięłam torbę i wyszła z domu.Do szkoły szłam pieszo bo to blisko.Przed budynkiem zobaczyłam Emilly.
-Cześć Vik!!-Vik to moja ksywa
-No hej Em!-Em to ksywa Emilly
-Co tam porabiałaś w weekend??-zapytała mnie przyjaciółka
-A nic szczególnego.Całowałam się z Zayn'em, byłam na kręglach itd.!
-Całowałaś się z Zayn'em?
-No tak!-uśmiechnęłam się na samą myśl o tym!♥
Po naszej cudownej rozmowie poszłyśmy na pierwszą lekcję.A potem na drugą,trzecią,czwartą itd.Skończyłam o 13.15.Wychodząc ze szkoły usłyszałam jak jakieś dziewczyny piszczą,mówi takie coś:
"OMG!!!Harry Styles odpisał mi na Twitterze!!!"
Myślałam że zaraz padnę ze śmiechu!!Ale no cóż takie są fanki!!Po usłyszeniu tej cudownej wiadomości poszłam do domu.Gdy weszłam do środka zobaczyłam że chłopcy siedzą w salonie więc do nich poszłam.
-Elo chłopaki!
-Cześć mała!-powiedział Liam
-Nie jestem mała!!!!!-wydarłam się na niego!!
-No dobra!Co tam??-zapytał Liaś ☻
-Dobrze.A gdzie Zayn??
-Nie wiesz gdzie twój chłopak???-zażartował Louis
-To nie jest mój chłopka!!!
-Yhym!!!!-powiedzieli chłopcy
Po tej pięknej rozmówce poszłam do siebie. Rzuciłam torbą i usiadłam do lekcji.Po godzinie odrabiania lekcji wreszcie skończyłam.Ruszyłam w stronę kuchni.Zjadłam obiad przygotowany przez zespół.Był na prawdę pyszny!!!Gdy wychodziłam z kuchni poczułam czyjeś ręce na swoich biodrach.Odwróciłam głowę i ujrzałam pięknego mulata.
-Cześć słodka!
-Cześć przystojniaczku!!-uśmiechnęłam się mówiąc to
-Możemy pogadać o wczorajszym??-zapytał
-Jasne!Ale może nie tutaj!
-Ok,chodźmy na spacer!
Wyszliśmy z domu.Nastała niezręczna cisza.
-To co chciałeś mi powiedzieć?
-Że cię przepraszam za moje zachowanie!!
-Ale nie masz za co przepraszać!!Mi się to podobało!!!-rzuciłam słodki uśmieszek w jego stronę
-Musze ci coś powiedzieć!!
-Słucham!
-Kocham Cię Vicky!!!!!!-mnie zamurowało!
-Ja ciebie też Zayn!!
-Na prawdę?
-Tak na prawdę!!
-Bardzo się z tego ciesze!!!-pocałował mnie delikatnie
-To oznacza że jesteśmy razem???-zapytałam
-A chcesz tego??-pocałowałam go najbardziej namiętnie jak tylko potrafię!!
-Pasuje taka odpowiedź??-wyszczerzyłam swoje ząbeczki
-Bardzo!!!
Po tej całuśnej pogawędce udaliśmy się do domu.Postanowiliśmy powiedzieć chłopakom o tym że jesteśmy razem.Oni zareagowali bardzo pozytywnie,nawet Harold a to mnie lekko zdziwiło bo zawsze się o mnie troszczył!!Nadeszła 21.Poszłam się umyć i umyć włoski.☺Wychodząc z łazienki w samym ręczniku Zayn wziął mnie na ręce i zaniósł do mojego pokoju.Położył mnie delikatnie na łóżku,dał soczystego buziaczka i wyszedł.☻☻Kocham go całym sercem!!Ubrałam się w tą co wczoraj piżamkę i położyłam się spać.
1.
Wstałam o 8.30,zeszłam do kuchni w której siedzieli chłopcy.
-Hej młoda!-powiedział mój kuzyn
-Cześć-powiedziała reszta
-Siemka!
-Co chcesz na śniadanie??-powiedział słodki Liaś
-A co robisz??
-Naleśniki!
-A to po proszę jednego!!-uśmiechnęłam się w jego stronę
Zjadłam pysznego naleśniczka przyrządzonego przez Liam'a i poszłam do siebie.Długo wybierałam cichy ale wreszcie zdecydowałam się na to:
Poszłam do łazienki umyć ząbki,zrobić makijaż i uczesać się w wysokiego kucyka.Jak byłam już wyszykowana zeszłam do reszty.Siedzieli w salonie i oglądali tv.Siadłam pomiędzy Louis'em a Zayn'em.Oglądaliśmy jakiś beznadziejnie nudny film!Po 20 minutach oglądania go wstałam.
-Gdzie idziesz?-zapytał Niall
-Powiesić się!!
-Co?-odparł mój kuzyn
-Idę się powiesić bo ten film jest cholernie nudy!!Poróbmy coś innego!!
-To może...-Louis poruszył brwiami ☺
-Nawet nie wasz się jej dotknąć!!-wykrzyczał Harry
-Co ty się tak o mnie boisz?
-Jesteś moją kuzynką więc się o ciebie martwię to normalne!!!
-Taaa.Dobra to co robimy?
-Chodźmy na kręgle!-zaproponował Zayn
-Spk-wszyscy się zgodzili
O 11.30 wyszliśmy z domu,ja pojechałam samochodem z Zayn'em i Niall'em a reszta samochodem Louis'a.Kręgielnia jest 30 min. drogi od naszego domu,więc byliśmy w niej o 12.Podzieliliśmy się na 2 drużyny.Harry,Niall i Louis byli w jednej a ja,Zayn i Liam w drugiej.Świetnie gram w kręgle więc łatwo było pokonać przeciwną drużynę!!☺Po wygranej wszyscy razem poszliśmy do baru który był w tym samym budynku.Poszłam zamówić coś do jedzenia i picia dla nas wszystkich.Gdy złożyłam zamówienie i odchodziłam od kasy ktoś klepnął mnie w tyłek.Odwróciłam się i zobaczyłam słodkiego bruneta.
-Cześć piękna!
-Ta siema.-miałam już odchodzić gdy nagle ten chłopak złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie tak blisko że nasze usta dzieliły milimetry!
-Weź mnie zostaw!-zaczęłam mu się wyrywać
-Czego??Jesteś taka piękna że chce mieć cię tylko dla siebie!!
-No to masz kurwa problem!!
-Co tak ostro lala?!
-Nie jestem żadna lalą!!-walnęłam go z liścia i ruszyłam w stronę mojego stolika.
Usiadłam,chłopcy pytali kto to był a jak powiedziałam że nie wiem to wszyscy wstali i poszli do tego chłopaka!Zaczęli coś do niego gadać i Zayn dał mu w twarz z pięści!Podbiegłam do nich.
-Zayn co ty zrobiłeś?
-Nie będzie kurwa mówił że i tak cię przeleci!!
Odeszliśmy od tego dupka(tego chłopaka) i poszliśmy jeść ogromną pizze.☺Po zjedzeniu pojechaliśmy do domu.Ja od razu skierowałam się w stronę swojego pokoju.Położyłam się na łóżku i włączyłam komputer.Weszłam na Facebooka i Twittera.Na FB popisałam z koleżanką z dzieciństwa.Usnęłam.
O 19 obudziło mnie pukanie do drzwi.Był to Harry.Pogadaliśmy chwilę i oboje zeszliśmy do reszty.Zrobiliśmy kolację.Po kolacji poszłam się wykąpać.Gdy byłam już czyściutka ubrałam się w piżamkę:
Poszłam jeszcze na chwile do kuchni aby się napić a w niej siedział Zayn.
-Hej Zayn
-Cześć Vicky
-A ty nie idziesz spać??-była 22
-Nie chce mi się jakoś!
-Coś się stało??-zapytałam
-Nie!
-Zayn przecież widzę że coś cię gryzie!!Co się stało?
-Serio chcesz wiedzieć?-powiedział to patrząc mi głęboko w oczy
-Tak!!
Wtedy pocałował mnie tak namiętnie!!!!!Ja odwzajemniłam jego pocałunek!
-Przepraszam!!!
Nie wiedziałam co mam powiedzieć więc moje emocje dały górę i nasze usta znowu się złączyły!Gdy staliśmy na środku kuchni całując się wszedł Harry!
-Uuu mamy nową parę!!!!-zaczął się drzeć!
-Ogarnij dupę debilu!!-wydarłam się na niego
-Zayn czego mi nie powiedziałeś że jesteś z moją siostrą cioteczną??
-Bo my nie jesteśmy razem!!-odpowiedziałam
-Całujecie się na środku kuchni i nie jesteście razem?Dziwne!!!-po tych słowach on wyszedł a ja za nim
Podążyłam do mojego pokoju.Położyłam się ale nie mogłam przestać myśleć o tym cudownym pocałunku!!W końcu zasnęłam!
-Hej młoda!-powiedział mój kuzyn
-Cześć-powiedziała reszta
-Siemka!
-Co chcesz na śniadanie??-powiedział słodki Liaś
-A co robisz??
-Naleśniki!
-A to po proszę jednego!!-uśmiechnęłam się w jego stronę
Zjadłam pysznego naleśniczka przyrządzonego przez Liam'a i poszłam do siebie.Długo wybierałam cichy ale wreszcie zdecydowałam się na to:
Poszłam do łazienki umyć ząbki,zrobić makijaż i uczesać się w wysokiego kucyka.Jak byłam już wyszykowana zeszłam do reszty.Siedzieli w salonie i oglądali tv.Siadłam pomiędzy Louis'em a Zayn'em.Oglądaliśmy jakiś beznadziejnie nudny film!Po 20 minutach oglądania go wstałam.
-Gdzie idziesz?-zapytał Niall
-Powiesić się!!
-Co?-odparł mój kuzyn
-Idę się powiesić bo ten film jest cholernie nudy!!Poróbmy coś innego!!
-To może...-Louis poruszył brwiami ☺
-Nawet nie wasz się jej dotknąć!!-wykrzyczał Harry
-Co ty się tak o mnie boisz?
-Jesteś moją kuzynką więc się o ciebie martwię to normalne!!!
-Taaa.Dobra to co robimy?
-Chodźmy na kręgle!-zaproponował Zayn
-Spk-wszyscy się zgodzili
O 11.30 wyszliśmy z domu,ja pojechałam samochodem z Zayn'em i Niall'em a reszta samochodem Louis'a.Kręgielnia jest 30 min. drogi od naszego domu,więc byliśmy w niej o 12.Podzieliliśmy się na 2 drużyny.Harry,Niall i Louis byli w jednej a ja,Zayn i Liam w drugiej.Świetnie gram w kręgle więc łatwo było pokonać przeciwną drużynę!!☺Po wygranej wszyscy razem poszliśmy do baru który był w tym samym budynku.Poszłam zamówić coś do jedzenia i picia dla nas wszystkich.Gdy złożyłam zamówienie i odchodziłam od kasy ktoś klepnął mnie w tyłek.Odwróciłam się i zobaczyłam słodkiego bruneta.
-Cześć piękna!
-Ta siema.-miałam już odchodzić gdy nagle ten chłopak złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie tak blisko że nasze usta dzieliły milimetry!
-Weź mnie zostaw!-zaczęłam mu się wyrywać
-Czego??Jesteś taka piękna że chce mieć cię tylko dla siebie!!
-No to masz kurwa problem!!
-Co tak ostro lala?!
-Nie jestem żadna lalą!!-walnęłam go z liścia i ruszyłam w stronę mojego stolika.
Usiadłam,chłopcy pytali kto to był a jak powiedziałam że nie wiem to wszyscy wstali i poszli do tego chłopaka!Zaczęli coś do niego gadać i Zayn dał mu w twarz z pięści!Podbiegłam do nich.
-Zayn co ty zrobiłeś?
-Nie będzie kurwa mówił że i tak cię przeleci!!
Odeszliśmy od tego dupka(tego chłopaka) i poszliśmy jeść ogromną pizze.☺Po zjedzeniu pojechaliśmy do domu.Ja od razu skierowałam się w stronę swojego pokoju.Położyłam się na łóżku i włączyłam komputer.Weszłam na Facebooka i Twittera.Na FB popisałam z koleżanką z dzieciństwa.Usnęłam.
O 19 obudziło mnie pukanie do drzwi.Był to Harry.Pogadaliśmy chwilę i oboje zeszliśmy do reszty.Zrobiliśmy kolację.Po kolacji poszłam się wykąpać.Gdy byłam już czyściutka ubrałam się w piżamkę:
Poszłam jeszcze na chwile do kuchni aby się napić a w niej siedział Zayn.
-Hej Zayn
-Cześć Vicky
-A ty nie idziesz spać??-była 22
-Nie chce mi się jakoś!
-Coś się stało??-zapytałam
-Nie!
-Zayn przecież widzę że coś cię gryzie!!Co się stało?
-Serio chcesz wiedzieć?-powiedział to patrząc mi głęboko w oczy
-Tak!!
Wtedy pocałował mnie tak namiętnie!!!!!Ja odwzajemniłam jego pocałunek!
-Przepraszam!!!
Nie wiedziałam co mam powiedzieć więc moje emocje dały górę i nasze usta znowu się złączyły!Gdy staliśmy na środku kuchni całując się wszedł Harry!
-Uuu mamy nową parę!!!!-zaczął się drzeć!
-Ogarnij dupę debilu!!-wydarłam się na niego
-Zayn czego mi nie powiedziałeś że jesteś z moją siostrą cioteczną??
-Bo my nie jesteśmy razem!!-odpowiedziałam
-Całujecie się na środku kuchni i nie jesteście razem?Dziwne!!!-po tych słowach on wyszedł a ja za nim
Podążyłam do mojego pokoju.Położyłam się ale nie mogłam przestać myśleć o tym cudownym pocałunku!!W końcu zasnęłam!
sobota, 25 maja 2013
bohaterowie
Vicky Styles-kuzynka Harry'ego Styles'a z One Direction.Ma 17 lat,mieszka w Londynie z zespołem jej kuzyna.Jej hobby to fotografia.Jej najlepsza przyjaciółka ma na imię Emilly.
Emilly Folms-najlepsza przyjaciółka Vicky.Nie przepada za zespołem 1D.Ma 17 lat,mieszka w Londynie.Jej hobby to jazda konna.Z Vicky traktują się jak siostry.
Harry Styles-kuzyn Vicky,członek One Direction.Ma 19 lat,mieszka w Londynie wraz z resztą zespołu i kuzynką,którą się opiekuje.Jest najmłodszy w zespole.Kocha koty! <3
Liam Payne-członek One Direction.Najlepszy przyjaciel Harry'ego i reszty.Ma 20 lat,mieszka w Londynie z kumplami i Vicky.Kocha żółwie! <3
Louis Tomlinson-członek One Direction.Najlepszy przyjaciel Harry'ego i reszty.Ma 22 lata co czynie go najstarszym w zespole.Mieszka w Londynie.Kocha dziewczyny które jedzą marcheweczki i kocha swojego plastikowego gołębia Kevina! <3
Niall Horan-jako jedyny w 1D pochodzi z innego kraju czyli Irlandii.Najlepszy przyjaciel Harry'ego i reszty.Ma 20 lat,mieszka w Londynie z resztą ekipy.Kocha grać na gitarze. <3
Zayn Malik-członek sławnego boysbandu One Direction.Ma 20 lat,mieszka z kumplami i Vicky w Londynie.Jest Muzułmaninem.Kocha przeglądać się w lusterku! <3
Cześć!!!
Cześć! To opowiadanie będzie opowiadać o losach pewnej nastolatki i chłopakach z 1D!!
Mam nadzieje że wam się spodoba to opowiadanie!
Mam nadzieje że wam się spodoba to opowiadanie!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





























.jpg)
