Hejka kochani ;)
Nie mam pomysłu na dalsze losy tego opowiadania i nie wiem jak go zakończyć ale to koniec bloga. Przepraszam że nie dokończyłam tej historii ale na prawde nie mam pojęcia jak to zakończyć.
Dziękuje wszystkim czytelników,za komentowanie i oczywiście za czytanie ;)
Teraz zakładam nowego bloga ale nie będę tam pisała opowiadania a raczej będę pisała o sb i o swoim życiu itp. Mam nadzieje że mój nowy blog was zaciekawi bo jak ktoś będzie chciał to będę mogła napisać Imaginy czy coś w tym stylu ;*
Opowiadanie o 1D :)
niedziela, 22 września 2013
czwartek, 1 sierpnia 2013
16.
***Tydzień później***
Obudził mnie dzwonek do drzwi.Wstałam i poszłam otworzyć.Za nimi stał Justin.
-Hej-powiedziałam
-Cześć,możemy pogadać?
-Jasne,wejdź.
-Musze ci coś powiedzieć!
-Tak?-była lekko zdziwiona
-Ja i Anne wyjeżdżamy.-posmutniał
-Co?Jak to? Gdzie? Dlaczego?-łzy zaczęły mi spływać po policzkach
-Do Dublina.
-Ale dlaczego mi to robisz?Przecież wiesz że cię teraz potrzebuje!-płakałam
-Nie mam wyjścia!Przepraszam!-podszedł i mnie przytulił
-A kiedy wyjeżdżacie?
-Za 2 godziny mamy samolot.
-I ty mi dopiero teraz to mówisz?
-Dowiedziałem się dzisiaj!
-A to przepraszam!
Pogadaliśmy chwilę i przyszła Anne żeby się pożegnać.O 9 przyjechali po nich rodzice i mnie zostawili.Nie urywam że płakałam!Gdy zniknęli za rogiem weszłam do środka i zaczęłam bardziej płakać.Po 30 minutach płakania ogarnęłam się i poszłam do łazienki.Umyłam zęby,zrobiłam makijaż a włosy związałam w koczka.Ubrałam się w to:
Poszłam zrobić sobie kanapki.Zjadłam 2 i wzięłam laptopa. Zalogowałam się na FB i na TT.Posiedziałam chwilę na kopie.Potem włączyłam TV.Akurat leciały wiadomości.To co usłyszałam złamało mi serce!
Reporterka:"Zayn Malik spotyka się z Perrie Edwards z Little Mix!A co z jego związkiem z kuzynką kolegi z zespołu Vicky Styles?"
Myślałam że mnie kocha!Skończyły się wiadomości i zadzwonił Niall na Skype. Pogadaliśmy trochę,pocieszył mnie i musiał kończyć bo mieli próbę.Wyłączyłam telewizor i laptopa.Ubrałam buty i wyszłam na spacer.Szłam ulicami Londynu.Przechodziłam koło domu Emilly.
Postanowiłam odwiedzić moją przyjaciółkę. Zapukałam.Poczekałam chwilę i drzwi otworzyłam mi Em.Wpuściła do środka.Pogadałyśmy trochę i o 19 wróciłam do domu.Gdy byłam już u mnie wzięłam prysznic i ubrałam się w piżamkę. Pooglądałam jeszcze coś i poszłam spać.
Obudził mnie dzwonek do drzwi.Wstałam i poszłam otworzyć.Za nimi stał Justin.
-Hej-powiedziałam
-Cześć,możemy pogadać?
-Jasne,wejdź.
-Musze ci coś powiedzieć!
-Tak?-była lekko zdziwiona
-Ja i Anne wyjeżdżamy.-posmutniał
-Co?Jak to? Gdzie? Dlaczego?-łzy zaczęły mi spływać po policzkach
-Do Dublina.
-Ale dlaczego mi to robisz?Przecież wiesz że cię teraz potrzebuje!-płakałam
-Nie mam wyjścia!Przepraszam!-podszedł i mnie przytulił
-A kiedy wyjeżdżacie?
-Za 2 godziny mamy samolot.
-I ty mi dopiero teraz to mówisz?
-Dowiedziałem się dzisiaj!
-A to przepraszam!
Pogadaliśmy chwilę i przyszła Anne żeby się pożegnać.O 9 przyjechali po nich rodzice i mnie zostawili.Nie urywam że płakałam!Gdy zniknęli za rogiem weszłam do środka i zaczęłam bardziej płakać.Po 30 minutach płakania ogarnęłam się i poszłam do łazienki.Umyłam zęby,zrobiłam makijaż a włosy związałam w koczka.Ubrałam się w to:
Poszłam zrobić sobie kanapki.Zjadłam 2 i wzięłam laptopa. Zalogowałam się na FB i na TT.Posiedziałam chwilę na kopie.Potem włączyłam TV.Akurat leciały wiadomości.To co usłyszałam złamało mi serce!
Reporterka:"Zayn Malik spotyka się z Perrie Edwards z Little Mix!A co z jego związkiem z kuzynką kolegi z zespołu Vicky Styles?"
Myślałam że mnie kocha!Skończyły się wiadomości i zadzwonił Niall na Skype. Pogadaliśmy trochę,pocieszył mnie i musiał kończyć bo mieli próbę.Wyłączyłam telewizor i laptopa.Ubrałam buty i wyszłam na spacer.Szłam ulicami Londynu.Przechodziłam koło domu Emilly.
Postanowiłam odwiedzić moją przyjaciółkę. Zapukałam.Poczekałam chwilę i drzwi otworzyłam mi Em.Wpuściła do środka.Pogadałyśmy trochę i o 19 wróciłam do domu.Gdy byłam już u mnie wzięłam prysznic i ubrałam się w piżamkę. Pooglądałam jeszcze coś i poszłam spać.
wtorek, 30 lipca 2013
15.
Obudził mnie straszny ból brzucha.Wstałam z łóżka i zeszłam do kuchni po proszki na ból.Wzięłam 2 i popiłam to wodą.Nie miałam siły wchodzić po schodach więc położyłam się na kanapie w salonie.
*****************
O 8 obudził mnie dzwonek do drzwi.Ledwo wstałam i poszłam otworzyć drzwi.Za drzwiami stała Em <Emilly>
-Hej piękna a ty jeszcze w piżamie?
-Cześć,nie idę dzisiaj do szkoły.
-Dlaczego?
-Źle się czuje!
-Co ci ?
-Wszystko mnie boli!
-Biedactwo moje! - przytuliła mnie
-Dobra idź bo się spóźnisz!
-No OK.Papa,trzymaj się i zdrowiej!
-Dzięki! Pa
Gdy Emilly zniknęła za rogiem położyłam się na kanapie i poszłam dalej spać.
Nie pospałam długo bo ktoś cały czas do mnie dzwonił!Spojrzałam na zegarek i miałam 15 nieodebranych połączeń od Harry'ego. Oddzwoniłam do niego.
-Hej,co chciałeś?
-Chciałem się zapytać dlaczego nie jesteś w szkole?
-A skąd to wiesz?
-Dzwonili do mnie z twojej szkoły!To powiesz czego nie jesteś w szkole?
-Źle się czuje!
-Co cię boli siostra?
-Wszystko!
-Zaraz zadzwonię po lekarza i przyjedzie cie zbadać.
-Nie trzeba Harry!
-Trzeba!
-Jak chcesz.
-Młoda ja kończę bo zaraz mamy koncert.
-Spoko.Udanego występu życzę.
-Dzięki i zdrowiej mi tam!Jak by coś się działo to dzwoń o każdej porze!
-Dobrze,pa.Kocham Cię!
-Ja ciebie też!Pa
Po skończonej rozmowie zrobiłam sb kanapkę i herbatę.Zjadłam i przyszedł ten lekarz.Zbadał mnie i przepisał jakieś leki.Dowiedziałam się że jestem przeziębiona.Dał mi jeszcze listę rzeczy które mogę jeść a których nie -.-
Jak ten czas szybko leci!Zbliżał się już 18.Siadłam przed TV i zaczęłam oglądać jakąś komedię.
*****************
O 8 obudził mnie dzwonek do drzwi.Ledwo wstałam i poszłam otworzyć drzwi.Za drzwiami stała Em <Emilly>
-Hej piękna a ty jeszcze w piżamie?
-Cześć,nie idę dzisiaj do szkoły.
-Dlaczego?
-Źle się czuje!
-Co ci ?
-Wszystko mnie boli!
-Biedactwo moje! - przytuliła mnie
-Dobra idź bo się spóźnisz!
-No OK.Papa,trzymaj się i zdrowiej!
-Dzięki! Pa
Gdy Emilly zniknęła za rogiem położyłam się na kanapie i poszłam dalej spać.
Nie pospałam długo bo ktoś cały czas do mnie dzwonił!Spojrzałam na zegarek i miałam 15 nieodebranych połączeń od Harry'ego. Oddzwoniłam do niego.
-Hej,co chciałeś?
-Chciałem się zapytać dlaczego nie jesteś w szkole?
-A skąd to wiesz?
-Dzwonili do mnie z twojej szkoły!To powiesz czego nie jesteś w szkole?
-Źle się czuje!
-Co cię boli siostra?
-Wszystko!
-Zaraz zadzwonię po lekarza i przyjedzie cie zbadać.
-Nie trzeba Harry!
-Trzeba!
-Jak chcesz.
-Młoda ja kończę bo zaraz mamy koncert.
-Spoko.Udanego występu życzę.
-Dzięki i zdrowiej mi tam!Jak by coś się działo to dzwoń o każdej porze!
-Dobrze,pa.Kocham Cię!
-Ja ciebie też!Pa
Po skończonej rozmowie zrobiłam sb kanapkę i herbatę.Zjadłam i przyszedł ten lekarz.Zbadał mnie i przepisał jakieś leki.Dowiedziałam się że jestem przeziębiona.Dał mi jeszcze listę rzeczy które mogę jeść a których nie -.-
Jak ten czas szybko leci!Zbliżał się już 18.Siadłam przed TV i zaczęłam oglądać jakąś komedię.
środa, 17 lipca 2013
niedziela, 14 lipca 2013
14.
Przez sen poczułam piękny zapach porannej kawy. Domyśliłam się że Justin właśnie ją robi.Wstałam i wyjrzałam przez okno,padał deszcz.Jak to pogoda w pięknym Londynie,raz jest gorąco a następnego dnia leje.Otworzyłam okno i postanowiłam iść się wykąpać.Weszłam do łazienki,zdjęłam brudne ciuchy i wskoczyłam pod prysznic.Umyłam całą siebie i włosy.Po porannym prysznicu założyłam ręcznik i wysuszyłam włosy.Gdy były one już całkiem suchutkie,rozczesałam je i związałam w koczka,zrobiłam makijaż i wymyłam ząbki. Czyściutka ubrałam się w ten zestaw:
Najgorsze jest to że dzisiaj wracamy do szkoły! Ale ja i Jus mieliśmy na 12.30.
Zeszłam na dół i zobaczyłam na blacie kanapki i kawę.A za blatem stał mój najlepszy przyjaciel. Uściskaliśmy się na powitanie i zaczęłam jeść te przepyszne kanapki.O 11 skończyłam jeść. Mieliśmy jeszcze 1.30h więc poszliśmy do Justin'a żeby on się przebrał itp.U niego nie było nikogo, nawet Anne.On się szybko przebrał itp.Od niego z domu wyszliśmy o 12.Pojechaliśmy jego autem.Na miejscu byliśmy równo o 12.30.Pierwszą lekcję mieliśmy na samej górze,więc szybko biegliśmy po wszystkich schodach w szkole.Na szczęście jak dotarliśmy pod sale ludzie dopiero wchodzili. Usiadłam z Emilly.Lekcja była strasznie nudna!Ale następne jakoś przetrwałam.O 16 skończyłam zajęcia.Zawsze w poniedziałki po szkole idę na basen ale dzisiaj mi się jakoś nie chciało.Od razu polazłam do domu.Nie jest to daleko więc byłam po 10 min w domku.Nie wiem czemu ale byłam straszliwie głodna więc zamówiłam pizze. Stwierdziłam że przydało by się posprzątać w tej chacie.Zaczęłam odkurzać,ścierać kurze,zmywać podłogi itp.Wtedy przyjechała pizza.Zjadłam 2 kawałki i poszłam dalej sprzątać.Tak o 21 skończyłam.Przypomniałam sobie że mam dużo lekcji.Wspięłam się po schodach i skierowałam się do siebie.Usiadłam przy biurku i wyjęłam książki.I zaczęłam odrabiać.To nudne zajęcie skończyłam o 23.Poszłam wziąść szybki prysznic.O 23.30 położyłam się do łóżka i zasnęłam
Najgorsze jest to że dzisiaj wracamy do szkoły! Ale ja i Jus mieliśmy na 12.30.
Zeszłam na dół i zobaczyłam na blacie kanapki i kawę.A za blatem stał mój najlepszy przyjaciel. Uściskaliśmy się na powitanie i zaczęłam jeść te przepyszne kanapki.O 11 skończyłam jeść. Mieliśmy jeszcze 1.30h więc poszliśmy do Justin'a żeby on się przebrał itp.U niego nie było nikogo, nawet Anne.On się szybko przebrał itp.Od niego z domu wyszliśmy o 12.Pojechaliśmy jego autem.Na miejscu byliśmy równo o 12.30.Pierwszą lekcję mieliśmy na samej górze,więc szybko biegliśmy po wszystkich schodach w szkole.Na szczęście jak dotarliśmy pod sale ludzie dopiero wchodzili. Usiadłam z Emilly.Lekcja była strasznie nudna!Ale następne jakoś przetrwałam.O 16 skończyłam zajęcia.Zawsze w poniedziałki po szkole idę na basen ale dzisiaj mi się jakoś nie chciało.Od razu polazłam do domu.Nie jest to daleko więc byłam po 10 min w domku.Nie wiem czemu ale byłam straszliwie głodna więc zamówiłam pizze. Stwierdziłam że przydało by się posprzątać w tej chacie.Zaczęłam odkurzać,ścierać kurze,zmywać podłogi itp.Wtedy przyjechała pizza.Zjadłam 2 kawałki i poszłam dalej sprzątać.Tak o 21 skończyłam.Przypomniałam sobie że mam dużo lekcji.Wspięłam się po schodach i skierowałam się do siebie.Usiadłam przy biurku i wyjęłam książki.I zaczęłam odrabiać.To nudne zajęcie skończyłam o 23.Poszłam wziąść szybki prysznic.O 23.30 położyłam się do łóżka i zasnęłam
sobota, 13 lipca 2013
13.
Obudziła mnie Emilly,która szukała czegoś w mojej szafie.
-Czego tam szukasz piękna?-zadałam proste pytanie
-Szukam tej szarej bluzy z kapturem.
-Jakiej?
-No tej!
-A tej!
-No tak,tej!
-Jest na 2 półce od dołu
-Dzięki
-Proszę - i wtedy zaczęłyśmy się śmiać
-Rozumiemy się prawie bez słów!-dodałam
-Niom.Chyba każdy tak ma jak przyjaźni się z kimś od tylu lat!
-No chyba tak
I wyszła.Ja polazłam wolnym krokiem do łazienki. Zrobiłam poranną toaletę,zrobiłam makijaż i uczesałam się w warkoczyka na bok.Miałam problem z wyborem stroju bo było dzisiaj gorąco, ale zdecydowałam się na to:
Po wyszykowaniu się poszłam do moich przyjaciół na dół.Emilly robiła jajecznicę a Anne i Jus się o coś kłócili.Pogodziłam ich ze sobą i zjedliśmy śniadanie.Po pysznym śniadanku dziewczyny musiały iść.Anne na trening siatkówki a Emilly na trening przed konnymi zawodami,które są dzisiaj wieczorem.Gdy dziewczyny poszły zostałam sam na sam z Justinem.Niestety miałam na 11 do studia a była już 10.40,więc musiałam się zbierać. Wzięłam torebkę a do niej spakowałam telefon. Chciałam dzwonić po taksówkę ale Jus powiedział że niedaleko stąd zaparkował swoje auto i że mnie podwiezie.Zgodziłam się i na miejscu byliśmy nawet przed czasem.Zaproponowałam żeby wszedł do środka bo jak ma się nudzić sam w domu to może przecież posłuchać jak nagrywam.Weszliśmy do środka i skierowaliśmy się do windy,która zawiozła nas na 7 piętro.W drodze do pomieszczenia w którym się nagrywa spotkaliśmy tekściarzy i pokazali mi piosenkę.Powiedziałam że jest dobra,powiedziałam też że sama napisałam fajną piosenkę i ją będę dzisiaj nagrywała.Po pogawetce z ludźmi z branży poszliśmy nagrywać. Założyłam słuchawki na uszy i zaczęłam śpiewać.
Nagrywaliśmy do 18.Kochany Justin'ek przyniósł mi i sobie sushi w czasie nagrywania.Kocham go! Ze studia od razu pojechaliśmy do tego miejsca gdzie miały być zawody Em.Kupiliśmy bilety i usiadliśmy koło siostry Jusa.Nasza kochana przyjaciółka oczywiście wygrała!Ona jest najlepsza! <3 <3 <3
Nagrodą był złoty medal i złoty puchar, $5000 i sesja do jakiegoś magazynu o koniach. Pogratulowaliśmy zwyciężczyni i ja i Justin pojechaliśmy do mnie.Od razu padłam na łóżko i zasnęłam.
-Czego tam szukasz piękna?-zadałam proste pytanie
-Szukam tej szarej bluzy z kapturem.
-Jakiej?
-No tej!
-A tej!
-No tak,tej!
-Jest na 2 półce od dołu
-Dzięki
-Proszę - i wtedy zaczęłyśmy się śmiać
-Rozumiemy się prawie bez słów!-dodałam
-Niom.Chyba każdy tak ma jak przyjaźni się z kimś od tylu lat!
-No chyba tak
I wyszła.Ja polazłam wolnym krokiem do łazienki. Zrobiłam poranną toaletę,zrobiłam makijaż i uczesałam się w warkoczyka na bok.Miałam problem z wyborem stroju bo było dzisiaj gorąco, ale zdecydowałam się na to:
Po wyszykowaniu się poszłam do moich przyjaciół na dół.Emilly robiła jajecznicę a Anne i Jus się o coś kłócili.Pogodziłam ich ze sobą i zjedliśmy śniadanie.Po pysznym śniadanku dziewczyny musiały iść.Anne na trening siatkówki a Emilly na trening przed konnymi zawodami,które są dzisiaj wieczorem.Gdy dziewczyny poszły zostałam sam na sam z Justinem.Niestety miałam na 11 do studia a była już 10.40,więc musiałam się zbierać. Wzięłam torebkę a do niej spakowałam telefon. Chciałam dzwonić po taksówkę ale Jus powiedział że niedaleko stąd zaparkował swoje auto i że mnie podwiezie.Zgodziłam się i na miejscu byliśmy nawet przed czasem.Zaproponowałam żeby wszedł do środka bo jak ma się nudzić sam w domu to może przecież posłuchać jak nagrywam.Weszliśmy do środka i skierowaliśmy się do windy,która zawiozła nas na 7 piętro.W drodze do pomieszczenia w którym się nagrywa spotkaliśmy tekściarzy i pokazali mi piosenkę.Powiedziałam że jest dobra,powiedziałam też że sama napisałam fajną piosenkę i ją będę dzisiaj nagrywała.Po pogawetce z ludźmi z branży poszliśmy nagrywać. Założyłam słuchawki na uszy i zaczęłam śpiewać.
Nagrywaliśmy do 18.Kochany Justin'ek przyniósł mi i sobie sushi w czasie nagrywania.Kocham go! Ze studia od razu pojechaliśmy do tego miejsca gdzie miały być zawody Em.Kupiliśmy bilety i usiadliśmy koło siostry Jusa.Nasza kochana przyjaciółka oczywiście wygrała!Ona jest najlepsza! <3 <3 <3
Nagrodą był złoty medal i złoty puchar, $5000 i sesja do jakiegoś magazynu o koniach. Pogratulowaliśmy zwyciężczyni i ja i Justin pojechaliśmy do mnie.Od razu padłam na łóżko i zasnęłam.
12.
Budzik zadzwonił mi o 6 rano.Od razu wstałam i poszłam zrobić chłopakom śniadanie.Zrobiłam naleśniki. Dużo naleśników!Polałam je syropem klonowym i udekorowałam malinami.
Wyglądały tak:
Jak skończyłam już smażyć i dekorować śniadanko dla tych kochanych oszołomów poszłam ich obudzić. Przecież nie mogą się spóźnić na samolot do Japonii! <w Japonii mieli pierwszy koncert> Gdy chłopcy już wstali i byli ubrani zeszli na śniadanie.Zjedli i przyjechała taksówka.W niej siedział Zayn.Pożegnałam się z nimi < z Zayn'em teź > i odjechali.Gdy zniknęli za rogiem już zaczęłam za nimi tęsknić!Była już 8 więc postanowiłam pójść na kompa.Włączyłam go i weszłam na TT i Facebook'a.Na Twitterze chłopcy napisali że właśnie wsiadają do samolotu i ruszają do Japonii!Jestem z nich cholernie dumna!To co osiągnęli nie zdarza się każdemu!Po godzinie siedzenia bezczynnie ktoś zadzwonił dzwonkiem do drzwi.Poszłam otworzyć a za drzwiami stała Emilly,Anne i Justin.
-Siemka mała. - jako pierwszy przywitał się Justin
-Hej -przytuliłam ich wszystkich i zaprosiłam do domu
-A ty co jeszcze w piżamie?
-Nie chce mi się ubrać! -wyszczerzyłam swoje białe ząbki
-No to my ci pomożemy! -odparła Anne
-Spoko
-Chłopaki już pojechali?
-Tak,godzinę temu.
Po tej pogawędce poszliśmy do mnie do pokoju i oni wybrali mi w co mam się ubrać na miasto.
Wybrali ten zestaw:
Gdy byłam już w stroju wybranym przez moich przyjaciół umyłam zęby i rozczesałam włosy. Wyszłam z łazienki a oni zaczęli bić brawa. Zdziwiło mnie to lekko,ale to w końcu moje oszołomy! <3 Po stwierdzeniu że ślicznie wyglądam poszliśmy na miasto.Połaziliśmy po calutkim Londynie.Oczywiście nie odbyło się bez paparazzi.Wypytywali czy tęsknie za chłopcami a zwłaszcza za Zayn'em.Nie komentowałam ich pytań tylko szliśmy dalej.Do domu wróciliśmy o 19.50.Byliśmy strasznie głodni więc przyrządziłam nam tosty.Jak zjedliśmy Emilly chciała iść,ale poprosiłam wszystkich żeby zostali na noc bo będzie mi smutno tak samej w tym WIELKIM domu.Postanowili zostać jak ich tak ładnie prosiłam.Poszłam się myć.Gdy wychodziłam w samym ręczniku z łazienki wpadłam na Justina i ten ręcznik mi prawie spadł.Zaczęliśmy się obydwoje śmiać.Jak poprawiałam ręcznik Jus spojrzał na dół w mój dekolt a ja się na niego spojrzałam i kopnęłam go w tyłek.Poszłam do siebie i poszłam spać.Justin spał u Niall'a,Emilly i Anne u Hazzy.
Wyglądały tak:
Jak skończyłam już smażyć i dekorować śniadanko dla tych kochanych oszołomów poszłam ich obudzić. Przecież nie mogą się spóźnić na samolot do Japonii! <w Japonii mieli pierwszy koncert> Gdy chłopcy już wstali i byli ubrani zeszli na śniadanie.Zjedli i przyjechała taksówka.W niej siedział Zayn.Pożegnałam się z nimi < z Zayn'em teź > i odjechali.Gdy zniknęli za rogiem już zaczęłam za nimi tęsknić!Była już 8 więc postanowiłam pójść na kompa.Włączyłam go i weszłam na TT i Facebook'a.Na Twitterze chłopcy napisali że właśnie wsiadają do samolotu i ruszają do Japonii!Jestem z nich cholernie dumna!To co osiągnęli nie zdarza się każdemu!Po godzinie siedzenia bezczynnie ktoś zadzwonił dzwonkiem do drzwi.Poszłam otworzyć a za drzwiami stała Emilly,Anne i Justin.
-Siemka mała. - jako pierwszy przywitał się Justin
-Hej -przytuliłam ich wszystkich i zaprosiłam do domu
-A ty co jeszcze w piżamie?
-Nie chce mi się ubrać! -wyszczerzyłam swoje białe ząbki
-No to my ci pomożemy! -odparła Anne
-Spoko
-Chłopaki już pojechali?
-Tak,godzinę temu.
Po tej pogawędce poszliśmy do mnie do pokoju i oni wybrali mi w co mam się ubrać na miasto.
Wybrali ten zestaw:
Gdy byłam już w stroju wybranym przez moich przyjaciół umyłam zęby i rozczesałam włosy. Wyszłam z łazienki a oni zaczęli bić brawa. Zdziwiło mnie to lekko,ale to w końcu moje oszołomy! <3 Po stwierdzeniu że ślicznie wyglądam poszliśmy na miasto.Połaziliśmy po calutkim Londynie.Oczywiście nie odbyło się bez paparazzi.Wypytywali czy tęsknie za chłopcami a zwłaszcza za Zayn'em.Nie komentowałam ich pytań tylko szliśmy dalej.Do domu wróciliśmy o 19.50.Byliśmy strasznie głodni więc przyrządziłam nam tosty.Jak zjedliśmy Emilly chciała iść,ale poprosiłam wszystkich żeby zostali na noc bo będzie mi smutno tak samej w tym WIELKIM domu.Postanowili zostać jak ich tak ładnie prosiłam.Poszłam się myć.Gdy wychodziłam w samym ręczniku z łazienki wpadłam na Justina i ten ręcznik mi prawie spadł.Zaczęliśmy się obydwoje śmiać.Jak poprawiałam ręcznik Jus spojrzał na dół w mój dekolt a ja się na niego spojrzałam i kopnęłam go w tyłek.Poszłam do siebie i poszłam spać.Justin spał u Niall'a,Emilly i Anne u Hazzy.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





